
Pamiętacie „Payback”? Podobało się wam „Taken”? A co powiecie na połączenie obu tych tytułów?
Mel Gibson znów odegra rolę twardziela, który zamierza wyrównać rachunki ze Złymi Ludźmi™. A, że było to w kinie fyfset razy przerabiane? Nie szkodzi. Liam Neeson rok temu pokazał, że nawet na tak wyeksploatowanych motywach można oprzeć całkiem rajcujące kino.

[via CinemaBeacon]









Tweets that mention “Edge of darkness” | OPIUM -- Topsy.com
16:16 / 15 / Październik / 2009
[...] This post was mentioned on Twitter by opium.org.pl, opium.org.pl. opium.org.pl said: "Edge of darkness" (http://cli.gs/NgsL0) http://cli.gs/NgsL0 [...]
Tomek Wójcik
16:20 / 15 / Październik / 2009
Zapowiada sie bardzo interesujacy film. W dodatku z jednym z moich ulubionych aktorow :).
Dzieki za info!
Melagnea
18:16 / 15 / Październik / 2009
owa zajawka do kolejnego obrazu z gatunku „stary człowiek i może” wygląda całkiem zachęcająco choć od Gibsona bardziej rajcujący w obsadzie są dla mnie Winstone i Huston. BTW „Edge of Darkness” to kolejny przykład (po „State of Play”) przerabiania brytyjskich seriali na amerykańskie pełnometrażowki.
Ps. „(…) hangin’ on the cross, or bangin’ in the nails?” LOL
Cujo
22:56 / 16 / Październik / 2009
Hmm.. Z jednej strony zapowiada się na wyświechtany banalik, a z drugiej – na ciekawy revenge movie.
Zobaczymy, ja tam Mela zawsze lubiłem. Ciekawy jestem jego powrotu.