komentarze 4

  1. Zapowiada sie bardzo interesujacy film. W dodatku z jednym z moich ulubionych aktorow :).
    Dzieki za info!

  2. 15/10/2009
    Odpowiedz

    owa zajawka do kolejnego obrazu z gatunku „stary człowiek i może” wygląda całkiem zachęcająco choć od Gibsona bardziej rajcujący w obsadzie są dla mnie Winstone i Huston. BTW „Edge of Darkness” to kolejny przykład (po „State of Play”) przerabiania brytyjskich seriali na amerykańskie pełnometrażowki.
    Ps. „(…) hangin’ on the cross, or bangin’ in the nails?” LOL

  3. Cujo
    16/10/2009
    Odpowiedz

    Hmm.. Z jednej strony zapowiada się na wyświechtany banalik, a z drugiej – na ciekawy revenge movie.
    Zobaczymy, ja tam Mela zawsze lubiłem. Ciekawy jestem jego powrotu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *