komentarzy 18

  1. Cujo
    16/10/2009
    Odpowiedz

    Co do słabych stron Rewersu, to żadna chyba aktorka polska tak mi na nerwy nie działa jak Buzkowa.
    Co gorsza – nie wiem nawet czemu. Może to od czasu jej „roli” w naszej wybitnej ekranizacji Wiedźmina.
    Mam nadzieję, że Rewers jest tak dobry, że mi przesłoni tą… dyplomatycznie mówiąc – antypatię.

  2. kubek
    16/10/2009
    Odpowiedz

    …Cujo, w takim razie koniecznie powinieneś obejrzeć ten film. Ja żywiłem takie same uczucia do Agaty. Też nie potrafiłem powiedzieć czemu. Ale po rewersie całkowicie zmieniłem zdanie… Idź do kina, obejrzyj film i napisz komentarz, bardzo jestem ciekawy, czy zmienisz zdanie.

  3. Rozważna
    10/11/2009
    Odpowiedz

    Poza zachwytami nad filmem jest jeszcze jeden problem. Rozumiem istotę czarnego humoru i kilka takich sytuacji bardzo śmiesznych udało się w tym filmie pokazać. Mnie też śmieszyły. Problem filmu leży w braku dobrego przesłania. Myślę, że to mogą wyśmiać „Oscarowcy”. Śmichy chichy z tego, że ktoś za zło złem odpłacił. Gdyby to był Monty Python to ten lovelas z bezpieki powinien jeszcze wstać z tej wanny i powiedzieć wszystkim „Hello”. Ale to nie był Monty Python i cała sytuacja w ogóle nie była śmieszna. Wymuszanie zrozumienia dla biednej staruszki, która zapala świeczkę dla kogoś kogo sama zamordowała to tani chwyt. A z dziecka wychowanego przez samotną matkę najłatwiej od razu zrobić pedała. Bardzo to wszystko na skróty, niestety. Może do przyjęcia dla ludzi bezrefleksyjnych. Mam nadzieję, że Akademia Amerykańska tego nie kupi, a jak kupi to sama wystawi sobie opinię.

  4. 10/11/2009
    Odpowiedz

    buzkówna jako zahukana c*pcia stawiająca czoła sprawie ekstremalnej – jest rewelacyjna. dorociński też świetny. w ogóle fajna jest w rewersie ta interakcja pokoleń – polony, janda, młodzi.

    jeden z najlepszych filmów roku! rzekłam.

  5. 10/11/2009
    Odpowiedz

    akademia tego nie kupi, bo nie zrozumie. albo zrozumie, ale nie do końca. rewers jest filmem bardzo polskim w tym sensie, że jego głównym tematem jest polskość właśnie. trochę przewrotnie potraktowana, z ironią, której my jako naród – tak generalizując – mamy zdecydowanie za mało w kulturze (nawet jeśli na liście lektur wciąż widnieje gombro). ja do końca nie wiem, co masz na myśli, mówiąc o przesłaniu. to jest pewna historia i tyle. a co do syna geja, to fakt, podpada pod kliszę, pod stereotyp. ale też tak sobie myślę, że jeśli sam fakt pojawienia się w filmie polskim na trzecim planie jakiegoś geja powoduje analizę pod tym kątem, to to tylko znaczy tyle, że wciąż seksualność = polityka, że nie ma prawa koleś się pojawić i tyle. i gdzie tu masz wymuszanie zrozumienia? tanie chwyty? moim zdaniem – nie ten adres. żeby nie było – ja sabince oczywiście współczuję. bydlak był z niego.

  6. Rozważna
    10/11/2009
    Odpowiedz

    Przesłanie tej historii jest generalnie takie, że jak bydlak to można go zamordować i żyć sobie usprawiedliwionym. To jest podpisanie się pod karą śmierci pod pozorem czarnego humoru.

  7. Anirul
    10/11/2009
    Odpowiedz

    Po pierwsze, prosiłabym ostrzegać, jeżeli zamierza się spoilerować. Ja trochę chyba będę.
    Po drugie, to nie jest żadne podpisywanie się pod karą śmierci! Czy zawsze kiedy spodoba mi się film, w którym kogoś złego ktoś dobry zabija i nie idzie za to do kicia, podpisuję się pod karą śmierci?!? Sorry, ale to jakiś nonsens. Poza tym, jak sama zauważyłaś, ten film to czarna komedia. Gdyby to był dramat egzystencjonalny, bohaterkę wyrzuty sumienia mogłyby np. zeżreć na śmierć.
    Po trzecie nie tylko o tym jest ten film! Chodzi też np. o tytułowy rewers, o to, że wszystko i każdy ma swoje dwie strony. Oczywiście on, z pozoru Bogart, ideał, a pod spodem gnida, jakie tamten system promował. Ona też niby krucha, szara mycha, a jednak silna i zdecydowana, zdolna do poświęceń (patrz połykanie monety).
    Wracając do systemu ówczesnego, to jest to także o tym film. I o trzech kobietach, relacjach między nimi oraz o tym, jak w tym świecie starają się normalnie żyć.
    Ech, co tu dużo gadać, Bart napisał fantastyczny, wielowymiarowy scenariusz (zdecydowanie dla ludzi refleksyjnych), a Lankosz z Koszałką i Pawlikiem ubrali go w taką formę, że choćby dla niej warto ten film obejrzeć.
    A co do syna geja, to ja nawet nie zwróciłam na to uwagi, szczerze mówiąc… Ale skoro o skrótach i stereotypach mowa, to pragnę zauważyć, że to przecież specjalnie, bo ten film się nimi fantastycznie bawi! Mistrzostwem jest dla mnie poeta.

    Co do Oscarów – nie sądzę, żeby coś z tego było, paradoksalnie dlatego, że “Rewers” nie robi z widza idioty. Twórcy założyli, że widz jest osobą myślącą i pewne rzeczy po prostu wie, a pewnych się domyśli. Np. historyczne tło nie jest w nim tłumaczone i podejrzewam, że np. tego widz amerykański może nie zrozumieć. Pod tym względem to film bardzo polski. W nas np. zobaczenie budowy PKiN wywołuje różne uczucia (strasznie fajnie było mi ten film oglądać kilkaset metrów od miejsca niektórych wydarzeń, szkoda, że pokaz nie był w Kinotece, która się w PKiN znajduje, ale może wybiorę się na niego jeszcze raz właśnie tam! :-) ). Wiemy, o co chodzi z odbudową Warszawy i od razu każdy z nas myśli o wojennych zniszczeniach. Śmierci Stalina oczywiście nie pamiętam, ale wiemy mniej więcej, czym to dla naszego kraju było. Itd. itp. To jest film dla Polaków, z myślą o nas, bo tylko my możemy zrozumieć CAŁY kontekst. Nie wiem, może to się i tak obroni, ale wydaje mi się, że ktoś, kto nic nie wie o historii Polski baaardzo dużo straci, nie załapie. Ale co tam, dzięki temu dla mnie, dla nas, jest “Rewers” jeszcze ciekawszy i fajniejszy.
    Dla mnie to też zdecydowanie jeden z najlepszych filmów roku.

  8. Polk
    10/11/2009
    Odpowiedz

    Zagranica wyciagnie z tego filmu tylko ogolnik – historie probujaca usprawiedliwic zbrodnie i to jeszcze dosyc marnie. A co ich tam obchodza realia Polski z lat 50? Bez szans na Oscara.

  9. 10/11/2009
    Odpowiedz

    generalnie zgadzam się z anirul, ale jeszcze dodam swoje trzy grosze:
    czy podpisanie się pod karą śmierci jest już czymś złym? – to raz.

    SPOILER

    tu dochodzi do morderstwa właściwie w obronie własnej – to dwa.
    to nie jest „tylko bydlak” – ten bydlak reprezentuje cały zbrodniczy system – to trzy.
    polacy zawsze byli dobrzy w te klocki (tylko jakoś ostatnio im to nie idzie) – to cztery.
    i właśnie o to chodzi! rewers prezentuje „polski opór” zupełnie na opak – bohaterka zakopuje kości funkcjonariusza pod pałacem, dożywa XXI wieku itd. do tego moralny niepokój krzyżuje się z wisielczym humorem. sprowadzenie rewersu do „usprawiedliwiania zabójstwa” to nie tylko spłycenie, ale chyba nawet zupełne ignorowanie kontekstu i konwencji.

  10. Mika
    11/11/2009
    Odpowiedz

    Konwencja nie powinna usprawiedliwiać jednak treści. Nie mamy prawa decydować kto jest większym bydlakiem – morderczyni czy reprezentant systemu. Zło jest złem, należy się od niego odcinać lub próbować zwyciężać dobrem, choć to drugie jest trudniejsze. Film w swojej konwencji daje przyzwolenie na wymierzanie sprawiedliwości na własną rękę i jeszcze każe nam myśleć, że to jest zabawne. Tu widziałabym spłycenie. Tak jak w filmach Woody Allena podsuwa nam się kpinę z moralności – vide „Vicky Christina Barcelona”. Puste to.

    [Droga Rozważna/Miko – nie ma potrzeby podpisywania każdej wypowiedzi innym nickiem i mailem. Pozdrawiamy, Redakcja.]

  11. 11/11/2009
    Odpowiedz

    ale przecież konwencja to część treści – jak wygląda to w rewersie, wytłumaczyłam post wyżej.
    i co jest puste, to, że czasami dosłowne odczytanie dekalogu po prostu zawodzi? poza tym gdzie w „rewersie” (kurde lata 50. stalinizm kurde) możliwość wymierzenia sprawiedliwości nie na własną rękę?
    poza tym zabijanie w tym filmie wcale nie jest zabawne. cała sytuacja nosi znamiona absurdu, ale to są absurdy systemowo-obyczajowe, że jak spojrzysz z dystansu, to się uśmiechasz, ale raczej przez łzy.

  12. Anirul
    11/11/2009
    Odpowiedz


    Dobrze gada, polać jej. Zwłaszcza uwagi z poprzedniego komentarza przypadły mi do gustu.

    Polk: Ale czy to, że nie ma szans na Oscara, naprawdę nas obchodzi? ;-) Najważniejsze, że my mamy możliwości, by ten film w pełni (a na pewno przynajmniej w większej części, odczytać.

  13. 11/11/2009
    Odpowiedz

    zgadzam się – chociażby dlatego, że mnie także nie interesują oscary. taaak – wolę wzdychanie nad kondycją polskiego kina.

  14. Mika
    12/11/2009
    Odpowiedz

    Droga Redakcjo, dwie osoby korzystające z jednego komputera mają potrzebę podpisywania się swoim nickiem i emailem. Pozdrowienia!

  15. 12/11/2009
    Odpowiedz

    no i widzisz, redakcjo, dyskusja się ucięła :(

  16. Szymon
    15/02/2010
    Odpowiedz

    Niestety. Nie rozumiem zachwytów nad filmem. „Rewers” jest zwyczajnie średni. Czy w takim razie na beznadziejnym (co prawda do tej pory, ale to nie miejsce na te wywody) polskim rynku filmowym coś średniego ma uchodzić za cymes? Ja rozumiem, że to jaskółka wiosny w polskim kinie, ale drogie Panie i Panowie, trochę zimnej wody na głowę!

    Historia całkiem w porządku, ale bez większych rewelacji. Dużo motywów/postaci potraktowanych po macoszemu. Przebitki do kolorowej współczesności? Nudne i bez sensu jak ostatni sezon „Lostów”.

    To że muzyka została stworzona przez znane nazwisko nie sprawiedliwa bezkrytycznych zachwytów. Audio jest ok i tylko ok

    Na plus zasługują jedynie aktorzy (nawet Buzkówna) i zdjęcia. Także ani więcej ani mniej jak 6.

    ps.Nic dziwnego, że akademia filmowa olała to dziełko. Byłby kwas niebotyczny

  17. 15/02/2010
    Odpowiedz

    Chciałam tylko wyjaśnić, że dla mnie „Rewers” jest filmem bardzo dobrym w ogóle, nie tylko na tle polskiego kina ostatnimi laty. A najbardziej uwiodło mnie coś, na co w ogóle nie zwracasz uwagi, a mianowicie zabawa konwencjami, lekkość z jaką spółka Bart – Lankosz potrafi bawić się kinem.

    P.S. Akademia olała, bo to jednak bardzo polski film. A może z innych powodów. Tak czy siak nie potrzeba polskich filmów, żeby były kwasy na Oscarach! ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *