„District 9″ – szkice koncepcyjne

district_9_concept

„District 9″ („Dystrykt 9″) aktualnie gości w polskich kinach. Tytuł ten co prawda nie doczekał się recenzji na naszych łamach, ale z czystym sumieniem możemy go polecić. To sprawnie zrealizowane i świeże pod względem formalnym kino rozrywkowe. Tylko tyle i aż tyle.

Poniżej prezentujemy galerię szkiców koncepcyjnych, jakie na swojej stronie opublikowała Weta Digital. Szczególnie interesująco prezentują się pomysły na wygląd ‘krewetek’.

Autorami poniższych prac są Greg Broadmore (mecha-design), David Meng (projekty kosmitów) i Leri Greer (elementy identyfikacji wizualnej).

district_9_concept_01 district_9_concept_02 district_9_concept_03 district_9_concept_04 district_9_concept_05 district_9_concept_06 district_9_concept_07 district_9_concept_08 district_9_concept_09 district_9_concept_10 district_9_concept_11 district_9_concept_12 district_9_concept_13 district_9_concept_14 district_9_concept_15 district_9_concept_16 district_9_concept_17 district_9_concept_18 district_9_concept_19 district_9_concept_21 district_9_concept_22 district_9_concept_23 district_9_concept_24

Wszystkie ilustracje są dostępne w wyższej rozdzielczości na stronie Weta.

Powiązane artykuły

Komentarzy: 5
  1. Cujo


    22:40 / 16 / Październik / 2009

    Świetne concepty, świetny film.
    Za kilka lat osiągnie status kultowego, nie mam wątpliwości.
    Oby dzięki niemu zaczęło się coś dziać w filmie s-f.

  2. Fenris


    01:02 / 17 / Październik / 2009

    Nazwałbym go najlepszym filmem s-f dekady ale jeszcze nie widziałem Moon więc się wstrzymam z rzucaniem tym tytułem :)

  3. Anirul


    10:11 / 17 / Październik / 2009

    Mam wrażenie, że obcy w filmie wyszli bardziej krewetkowaci, a mniej badassowo, niż na tych szkicach.
    A co do filmu, to wczoraj widziałam… drugi raz (moja połowa za nim szaleje) i nadal uważam, że to świetna rozrywka na przyzwoitym poziomie (przede wszystkim dlatego, że nie traktuje widza jak kompletnego idioty).
    Co do najlepszego filmu sci-fi dekady, pewna nie jestem. Blade Runner (wbrew reklamom) to na pewno nie jest – ale faktycznie ta dekada w dobre sci-fi była baaardzo uboga. Mi jeszcze przychodzą do głowy filmy mniej rozrywkowe od Dystryktu, jak ‘Ludzkie dzieci’ i (nie krzyczcie, wiem, że większość ludzi się z tym nie zgodzi)’Solaris’.
    Bardzom ciekawa, jak to będzie z tą kultowością.

  4. Cujo


    19:43 / 18 / Październik / 2009

    Z dobrego s-f ostatnich lat, na pewno warto jeszcze wspomnieć o „Sunshine” Boyle’a. Konkret, twarde s-f.
    Co do „Ludzkich dzieci”, to podzielam zachwyt.

  5. D'mooN


    20:05 / 18 / Październik / 2009

    „Sunshine” jest ładne, tylko w żadnym wypadku nie nazwałbym tego ‘twardym s-f’:) Ale porównanie do „District 9″ jest trafne – oba filmy to świetnie nakręcone, klimatyczne opowiastki ze stosunkowo pretekstową fabułą.

    PS. Nazywanie „D9″ ‘najlepszym s-f dekady’ to mocne nadużycie. Prawie co roku pojawiały się 2-3 lepsze filmy.

Jaka  jest  Twoja  opinia?