
“Space Alone” autorstwa greckiego designera, Iliasa Sounasa, zwraca na siebie uwagę z dwóch powodów. Pierwszy to świetna, ‘miękka’ i komiksowa warstwa plastyczna (przypominająca odrobinę kapitalnego “Coppera“)…
Drugim powodem jest idealnie dopasowana, spacesynthowa ścieżka dźwiękowa. Szkoda, że twórcy filmów s-f tak rzadko sięgają po ten gatunek muzyki – bardzo dobrze przecież podkreślający aurę kosmicznego bezkresu.
Strona oficjalna Iliasa Sounasa: www.sounasdesign.com
[via MiastoFantastyki]











Mefisto
19:44 / 14 / Grudzień / 2009
bardzo fajniutkie :) a muzyczka wymiata
Glut
09:48 / 15 / Grudzień / 2009
Animacja jakaś biedna i historia również niezbyt, hm, porywająca : ) ale muzyka prześwietna. Ktoś mi poleci coś w tych klimatach?