Na Trailer Addict pojawił się interesujący klip „Valhalla Rising”, tzw. sneak peak z… dość zaskakującym podkładem muzycznym.
A na deser proponuje zerknąć na garść nowych fotek z filmu:
[fotosy via Nimbus Film]
Na Trailer Addict pojawił się interesujący klip „Valhalla Rising”, tzw. sneak peak z… dość zaskakującym podkładem muzycznym.
A na deser proponuje zerknąć na garść nowych fotek z filmu:
[fotosy via Nimbus Film]
Arbuz
00:13 / 24 / Luty / 2010
Zaskakującym podkładem muzycznym? A poprzedni filmu Refna Pani oglądała?
Melagnea
11:42 / 24 / Luty / 2010
Stylistycznie i klimatycznie „Bronson” i „Valhalla Rising” to dwa rożne światy, więc nawiązywanie do poprzednika moim zdaniem mija się z celem. Poza tym muzyka w B nie była aż tak anachroniczna. Zresztą ten kawałek z „Dziadka do Orzechów” Czajkowskiego jest wykorzystany tylko w tym klipie (a w samym filmie nie występuje bo cały soundtrack jest dość ambientowy) stanowiąc ironiczny komentarz do obrazu.
Ale abstrahując od jakichkolwiek nawiązań, czy wykorzystanie takiego motywu muzycznego w scenach wyrywania flaków, odcinania głów i ogólnej rzezi nie jest ani trochę zaskakujące?
A
15:55 / 24 / Luty / 2010
W przypadku tego reżysera nie jest. Biorąc pod uwagę kierunek, którym podąża, Valhalla najprawdopodobniej będzie się miała nijak do epickich ekranizacji brutalnych czasów i będzie mocno specyficzna. Ale to się okaże w marcu.
Skąd info o soundtracku?
Melagnea
12:39 / 25 / Luty / 2010
Refnowi w „Valhalli” bliżej do kina Malicka i Tarkowskiego, co zresztą dało się zauważyć np w poprzednim klipie.
A info o soundtracku pochodzi z wczesnych recenzji i strony duńskiej filmu gdzie można usłyszeć fragment ścieżki.
A
13:50 / 25 / Luty / 2010
Ciekawe spostrzeżenia, zwłaszcza że tylko po zwiastunach. Można prosić adres tej strony?
Melagnea
19:22 / 25 / Luty / 2010
http://www.valhallarising.dk/
abruptum
20:00 / 15 / Czerwiec / 2010
jeden wielki minus, tego smacznego obrazu, język! Szkoda, że reżyser nie zdecydował się na twardy nordycki „slang”.
Stark
11:29 / 16 / Czerwiec / 2010
Co racja, to racja…