Zabójcze skłonności Casey’a Afflecka

„The Killer Inside Me” to film, który już zdążył zasłużyć na łatkę „skandalicznego” – głównie z powodu sceny, w której Casey Affleck przy pomocy pięści brutalnie obchodzi się z Jessicą Albą. Mimo wszystko, mam nadzieje, iż ta jedna scena nie sprawi, że o filmie będzie  rozmawiać się jedynie w kontekście nadmiernego eksploatowania przemocy wobec kobiet na ekranie. Ufam, iż Michael Winterbottom wyciągnął co najlepsze z powieści Jima Thompsona a znając jego wcześniejsze dokonania jestem pewna, że zaserwuje mi kawałek kontrowersyjnego acz interesującego kina.

“The Killer Inside Me” to powieść Jima Thompsona z 1950 roku, napisana w pierwszej osobie i ukazująca świat widziany oczyma głównego protagonisty – Lou Forda – szanowanego przedstawiciela prawa w małym teksańskim miasteczku,  który pod ujmującym uśmiechem i nienagannymi manierami skrywa socjopatycznego dewianta.

[via Twitch]

Powiązane artykuły

Komentarzy: 2
  1. tomek


    09:21 / 6 / Maj / 2010

    nie lubię go oglądać, przeszkadza mi ten jego szczękościskowy usmieszek + mimika keanu, ale kto wie, może to jest warte obejrzenia?

  2. Mateusz


    19:20 / 17 / Listopad / 2011

    Jest. :)

Jaka  jest  Twoja  opinia?