Heartless: The Story of the Tin Man

W przeciwieństwie do brytyjskiego horroru „Heartless„, o którym niejednokrotnie donosiła Agnieszka, film który prezentujemy Wam poniżej historią grozy nie jest. To urocza, naiwna ale i pełna czaru bajka – wyśmienicie zrealizowane połączenie baśniowej osnowy i steampunkowej stylistyki.

Reżyser – Matthew Silva – postanowił opowiedzieć historię opisaną na kartach „Czarnoksiężnika z Krainy Oz”, ale rzadko filmowaną.  Trzeba przyznać, że ten swoisty sidequel wyszedł całkiem zgrabnie:

[via RetroStacja]

Powiązane artykuły

Komentarzy: 1
  1. uki


    23:49 / 9 / Maj / 2010

    przeklęty topór? … tak to jest jak się drzewo toporem masarskim próbuje ściąć :P

Jaka  jest  Twoja  opinia?