Grey to postać dziwnie znajoma. Postać, którą widzieliśmy w dziesiątkach filmów, w rolach mniej lub bardziej znaczących. Postać, która wybrała życie na krawędzi.
„Grey”, choć wydaje się czerpać bezpośrednio chociażby z mannowskiego „Zakładnika”, to w wydźwięku jest filmem zupełnie innym. Kanadyjski filmowiec Andre Rehal postanowił przywrócić ludzki rys postaci płatnego mordercy. Czy mu się to udało?
Strona oficjalna Andre Rehala: andrerehal.com









Pierce
20:06 / 6 / Styczeń / 2011
Tytuł ma znaczenie. Bohater to każdy zwykły człowiek żyjący byle do weekendu… itd, w konsekwencji byle jak. Mamy obowiązki, a po ich wykonaniu, gdy pozostaje zbyt wiele czasu zaczynamy rozmyślać. Może nie powinno nas tu być, czy stałem się tym, z kim całe życie walczyłem, kogo nigdy nie szanowałem? Potem spoglądamy na zegarek, uderzamy otwartą dłonią w policzek i wracamy spowrotem do codzienności.