Krótko rzecz ujmując: nie jestem miłośnikiem kina bazującego na znanych grach komputerowych. Na tych nieznanych również. Dobre produkcje, prezentujące ten nurt, można policzyć na palcach jednej ręki pijanego drwala. A nawet pomijając ten fakt, nie jest żadną tajemnicą, że gros gier nie posiada potencjału fabularnego wystarczającego do zbudowania dobrej historii.
Seria „Half-Life” jest od tej smutnej reguły miłym wyjątkiem, lecz niestety właściciele praw do tej marki (Valve) nie kwapią się by spożytkować to universum na niwie filmowej. Co pozostaje? Ano działalność fanowska, taka chociażby jak „Beyond Black Mesa”. Tworzona minimalnym nakładem finansowym (1200$), lecz bardzo czasochłonna. Film powstawał przez 2 lata, z czego większość poświęcono na postprodukcję – i to widać.
Strona oficjalna: beyondblackmesa.com









Bajaos
00:01 / 25 / Styczeń / 2011
Nie nie gros gier posiada materiał fabularny ale rezyserzy dupa !!
To nie jest smieszne…to jest tragiczne ;-(
dazm
11:10 / 25 / Styczeń / 2011
Gdybyś grał w te lepsze gry, to wiedzialbyś, ze jest trochę gier, które mają historię nie z tej ziemi;) Ja czekam chociażby na newsy odnośnie ekranizacji Mass Effecta. A co do filmiku? Przyjemnie zaskoczony:) Postprodukcja całkiem efektowna, scena głównej walki 1 na 1 zrobiona w przyzwoity, sensowny sposób z całkiem dobrymi rozwiązaniami i choreografią walki:) Oczywiście jak na produkcję tego typu..;) Troszkę aktorstwo kulało jak dla mnie momentami, ale nie będę malkontentem:P Całkiem miłe dla oglądnięcia
witek
20:19 / 25 / Styczeń / 2011
:) Oglądałem kilka dni temu. Ale wymiata. Jestem fanem Half-Life, więc bardzo się ucieszyłem że ta produkcja w końcu się okazała :)
Z growych rzeczy, pojawił się dzisiaj fajny krótki metraż fanowski: „Fallout – Nuka Break”. Świetny i śmieszny.
witek
20:21 / 25 / Styczeń / 2011
Oczywiście należy zaznaczyć że filmik jest w zasadzie na podstawie Half-Life 2. :)
A i tak wszyscy czekają na „Black Mesa [Source]„, czyli remeak jedynki. Ale pewnie nie powstanie szybciej niż Duke Nuke Forever.
grinder74
14:48 / 26 / Styczeń / 2011
dazm ma racje, w grach jest duzy potencjal fabularny tyle ze biora sie za to na ogol ludzie ktorzy sa jakby z innej planety ;)
a co do samego Beyond Black Mesa to trudno mi sie zgodzic z zachwytami na jego temat, od strony technicznej jest ok, ale po co sa pomieszane uniwersa – mam na mysli zombie z L4D, czemu sluzy ta glupkowata walka 1/1 z zolnierzem Kombinatu – to nie jest japonskie ninja-movie dla nastolatkow tylko dystopijny swiat… koncowka tez mnie nie przekonala, slowem: nie ten klimat, mozna rzucic okiem, nic wiecej
abruptum
21:26 / 27 / Styczeń / 2011
aż sobie chyba szpilne w h2 :)