komentarze 3

  1. Yans
    29/03/2011
    Odpowiedz

    Generalnie nawet zgadzam się z powyższą recką ale uważam, że film ten można wrzucić do tego samego kosza, co Skyline i o obydwu jak najszybciej zapomnieć, co przjdzie bez żadnego bólu.

  2. abruptum
    29/03/2011
    Odpowiedz

    no nie, poważnie do tego samego klopa co skajlajn?! Jakoś tak liczę na ten obraz, a tu z lewa i prawa smutne niusy docierają :/ szkoda.

  3. 29/03/2011
    Odpowiedz

    Tak, o obu filmach można zapomnieć. Jednak pokusiłbym się o stwierdzenie, że o „Skyline” wręcz należy zapomnieć. To nie kwestia budżetu, ale solidności wykonania. „Inwazja…” jest filmem banalnym, ale dobrym pod względem rzemiosła (reżyserskiego, scenopisarskiego, aktorskiego). W „Skyline” wszystkie te aspekty leżą i kwiczą;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *