„The Girl With A Dragon Tattoo” – zwiastun

Amerykańskie rimejki europejskich i azjatyckich hitów już na stałe wpisały się w kinowy (a także telewizyjny) krajobraz. Nieistotne czy to hiszpański horror (seria „REC”), szwedzkie kino grozy („Let the right one in”) czy duński dreszczowiec („Forbrydelsen”). Każdy z tych tytułów doczekał się za oceanem odtworzenia, czasem dość dosłownego. Czy tak będzie w przypadku pierwszej części trylogii „Millenium”?

Miejmy nadzieję, że David Fincher zadbał o odrobinę oryginalności. Niektórzy upatrują w jego wersji „The Girl…” duchowego spadkobiercy „Seven” i mam cichą nadzieję, że nie mylą się zbytnio. Polska premiera: 13 stycznia 2012.

W rolach głównych zobaczymy Rooney Marę (Lisbeth Salander), Daniela Craiga (Mikael Blomkvist), Stellana Skarsgarda (Martin Wagner), Robin Wright (Erika Berger), Christophera Plummera (Henrik Wagner) i Joely Richardson (Anita Wagner).

Muzyka w tle to cover „The immigrant song” Led Zeppelin w wykonaniu Trenta Reznora i Karen O.

[za TrailerAddict]

Powiązane artykuły

Komentarzy: 7
  1. Michał


    08:06 / 1 / Czerwiec / 2011

    Daniela Craiga w roli Blumkvista nawet fajnie wygląda (na stop klatce). Nie cierpie tych trailerów migawkowych, można oczopląsu dostać albo ataku epilepsji i g#wno na nich widać.

  2. arte


    18:05 / 1 / Czerwiec / 2011

    kampania z trailerem z komórki była fajna ;d skadinad ciekawe, ze sa dwie wersje ‘migawkowego’ zwiastuna. anyway, chce wiecej salander.

  3. Koleś


    10:19 / 2 / Czerwiec / 2011

    Can’t see shit over here. Gdy wyłączy się dźwięk zwiastun zamienia się w metronom, a jak powszechnie wiadomo metronomy są nudne :). Z drugiej strony jestem w stanie zrozumieć dlaczego twórcy poszli w tą stronę komponując ten zwiastun. Większość ludzi (ja niestety jeszcze nie) widziało szwedzki oryginał, więc nie ma większego sensu bawić się w zdawkową ekspozycję bohaterów czy intrygi. Pytanie brzmi, czy film Finchera podzieli losy zwiastunu – czy nie mając zbyt wiele nowego do powiedzenia uciekniemy w zabawę formą? „The Social Network” trochę na tym ucierpiało, choć tam co innego było motywem do nadmiernego żyłowania stylistyki.

    Tak czy siak, czekam na prawdziwy zwiastun.

  4. desjudi


    10:38 / 2 / Czerwiec / 2011

    dobry teaser, intrygujący, bardzo „siódemkowaty”. Mam nadzieję na brak kompromisów.

  5. Koleś


    10:50 / 2 / Czerwiec / 2011

    Steven Zaillian, jak świadczy jego dorobek scenopisarski, ma tendencję do dość rozwlekłego opowiadania. Niektórzy reżyserzy sobie z tym radzą (Spielberg, Scott, sam Zaillian), ale także kilku się potknęło (wielki Scorsese, Zwick, sam Zaillian też). Jak będzie z Fincherem? Cóż, nie nazwałbym jego filmów „galopującymi” (z wyjątkiem ostatniego), więc może trafił swój na swego. Gdybym miał zobaczyć coś równie mrocznie-leniwego jak „Gra” czy „Zodiac” to nie będę narzekać.

  6. mały


    23:28 / 2 / Czerwiec / 2011

    Wole oryginał.

  7. abruptum


    21:46 / 7 / Czerwiec / 2011

    uwielbiam twórczość Fincher’a, ale co do translacji ze szwedzkiego na amerykański, to ja się zapytuję po jaki ch..?! Przykład, „Nikita” Luc Besson, za trudny dla hamburgera, translacja – „Kryptonim Nina” John Badham. Wyszło jak wyszło… Myślę, że w przypadku tej produkcji aż tak źle nie będzie, ale jak mój poprzednik powiem, wole oryginał.
    ps. Heavy Metal!! reż. David Fincher soon :)

Jaka  jest  Twoja  opinia?