Osoby Banksy’ego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Ten utalentowany artysta (-grafik? -wandal?) rok temu zaprezentował światu swoje nowe oblicze jako filmowiec. Jego zeszłoroczne „Exit Through the Gift Shop” okazało się niesamowicie udanym dokumentem. Prześmiewczym, ironicznym, ale jednocześnie celnym spojrzeniem nie tylko na działalność artystyczną ale również wiele zjawisk z nią związanych. Teraz Banksy wrócił z nowym filmem.
„The Antics Roadshow” jak dotąd mieli okazję obejrzeć brytyjscy widzowie kanału 4 BBC. Film trafił jednak do sieci, toteż zachęcam do seansu. Banksy tym razem stworzył interesujący (momentami kuriozalny, momentami wzruszający) przegląd nieszablonowego podejścia do twórczości. Swoistej anarchii w sztuce. I sztuki w anarchii.









rybb
07:55 / 25 / Sierpień / 2011
dziwi mnie fakt ze ktos jeszcze mowi o Banksym jakby taka osoba kiedykolwiek istniala:)
D'mooN
14:21 / 26 / Sierpień / 2011
Bo to tak naprawdę kolektyw artystów tworzących pod jedną marką?
Wirtualna postać stworzona na potrzeby jakiejś agencji komercyjnej? Rządowy projekt banalizujący anarchistyczną działalność artystyczną?
:)