komentarze 2

  1. A,
    25/11/2011
    Odpowiedz

    Rebeca chciała wskrzesić ukochanego – to nie ulega wątpliwości, kiedy rozmawiała z rodzicami Tommy’ego o klonowaniu, jednym z argumentów był fakt, że Tommy może być znowu z nimi.

    Minimalizm w filmie mi się podobał. Dialogi nie były potrzebne i dodawały dramatyzmu. I więcej rzeczy można sobie dopowiedzieć, zrozumieć na swój własny sposób.

    Zgadzam się natomiast z tym, że Green powinna być postarzona w drugiej fazie filmu. Warto jednak pamiętać, że nisko budżetówki, takie, jak „Womb” mają ograniczone środki finansowe – może zwyczajnie musieli zaoszczędzić na charakteryzacji.

  2. Filip
    19/04/2013
    Odpowiedz

    Brak emocji w filmie – nie dociekając intencji twórców – świetnie oddaje klimat niedorozwoju dzieci wychowujących się pod opieką tylko jednego rodzica, nie mogących doświadczyć wzorca miłości między rodzicami. Brak emocji świetnie oddaje klimat pustki niedorozwiniętej emocjonalnie osobowości zarówno Rebeki i jej samotnej Matki, jak i potem Thomasa Jr. W takich ludziach rzeczywiście może być tylko gniew i poczucie zagubienia. To tak z pkt widzenia psychologii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *