Nowy klip do „Franklyna” zaostrza apetyt

‘Franklyn’ niepostrzeżenie wkradł się na moją listę filmów oczekiwanych w roku pańskim 2009. W gruncie rzeczy wystarczyła ku temu steampunkowa stylistyka – rzecz rzadka w kinie. Nawet jeśli scenariusz nie podoła wygórowanym wymaganiom, to film zapowiada się na sutą wizualną ucztę. Klip, który możecie obejrzeć poniżej, tylko mnie w tej opinii utwierdził.

Powiązane artykuły

Jaka  jest  Twoja  opinia?