komentarze 3

    • Kubek
      14/08/2009
      Odpowiedz

      …Tu nie ma się co zapowiadać, to cała historia, zresztą poruszająca i ładnie opowiedziana.

  1. 17/08/2009
    Odpowiedz

    zauważyłam przecież:) tyle że o krótkometrażówkach (nawet z tak przeciętnym zakończeniem jak to tutaj) czasami rozmawia się lepiej niż o pełnych metrażach… swoją drogą, na zeszłorocznym wff przeleciało mi przed nosem „tokyo!” – też z wątkiem hikikomori

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *