Chęć poznania i głód odkryć ludzkość ma wyryte głęboko w najstarszych, pierwotnych partiach DNA. Ostatecznie przecież nie byłoby nas tutaj, gdyby nie ta dziecięca, nieposkromiona ciekawość świata. Co jednak, gdy pewnego dnia przekroczymy granicę? Przestrzeni? Czasu? Nieskończoności?
„Beyond” to kooperacja grupki młodych filmowców: Toma Browna (scenariusz), Jamesa Tomkina (zdjęcia), Andrew Philipa (montaż, grafika) i Alana Wittsa (muzyka, rola astronauty). Całość nakręcona została za pomocą lustrzanki Canon 7D – co jest kolejnym dowodem na to, że wykorzystanie nawet popularnego, amatorskiego sprzętu cyfrowego może dać znakomite efekty.









Witold Baryluk
02:19 / 19 / Listopad / 2010
:) Oh te dziecięca wyobraźnia, to właśnie ona pcha do przodu.
abruptum
11:22 / 19 / Listopad / 2010
też tak mam, zgasić światło, przesunąć coś, nacisnąć, wstać nie wstać… to równie spektakularne misje co lot w kosmos ;)