„Baikonur” – gwiazdka z nieba

Veit Helmer to niemiecki reżyser, który swoje filmy często osadza w charakterystycznym klimacie Azji Środkowej. Tak było z odrealnionym „Absurdystanem„, tak też zapowiada się orientalny i przepełniony magią „Baikonur”. Choć osadzony w rzeczywistości, to jednak baśniowy, niczym filmy Emira Kusturicy.

„Co spadnie z nieba, to należy do Ciebie” – tak mawia stare, niepisane prawo Kazaskich stepów. Prawo surowo przestrzegane przez mieszkańców małej wioski, którzy zbierają odłamki rakiet wystrzelonych z pobliskiego kosmodromu Baikonur. Dwoje najmłodszych członków tej społeczności to radiooperator Iskander (którego wszyscy nazywają Gagarinem) oraz uduchowiona Nazira. Kiedy jednak ona zmaga się z uczuciem, którym darzy Iskandera, ten skupia się na swojej obsesji – kosmosie i pięknej francuskiej astronautce Julie Mahé, której podróż śledzi na ekranie telewizora. Wszystko zaczyna naprawdę się komplikować, kiedy Julie pewnego dnia… spada z nieba.

Strona oficjalna filmu: www.baikonur.com

[za Twitch]

Powiązane artykuły

Komentarzy: 3
  1. othello


    07:41 / 30 / Sierpień / 2011

    hehehe dobre! dobre!
    z przyjemnością obejrzę.
    O.

  2. Nurni


    10:16 / 30 / Sierpień / 2011
  3. witek


    16:43 / 8 / Wrzesień / 2011

    Oh, świetne. Bardzo opiumowe klimaty.

Jaka  jest  Twoja  opinia?