Perfect Sense - recenzja Tyrannosaur - recenzja Wyścig z czasem VS Gattaca: szok przyszłości Witajcie w dolinie Dunderland - wywiad z Nilsem J. Nesse, współreżyserem Dunderland Martha Marcy May Marlene - recenzja Womb - recenzja We Need To Talk About Kevin - recenzja Matewan - recenzja Niebezpieczna metoda - recenzja
Marsz bezimiennych
Le marche des sans-nom

„Le marche des sans nom” łączy w sobie elementy na pozór nieprzystające. Dieselpunkową chropowatość, surrealistyczną alegoryczność i celny komentarz polityczny. Równie aktualny dziś, jak i 100 lat temu .

Piotr Sapek   ■   18 sierpnia 2009    ■   Komentarze: 1