
„In the clouds” („W chmurach”) będzie filmem, jakiego w Polsce jeszcze nie było. I choć będzie to krótkometrażówka, to zapowiada się wyśmienicie.
Twórcami „In the clouds” są Mateusz Urbanowicz (Gom_Jabbar – autor komiksów Zmiana Epsilon i 12|) oraz Łukasz Ziółkowski (NCdeIgnis – spec od animacji i modelowania 3d). Za muzykę odpowiadać będzie grupa The Kyoto Connection.
Film utrzymany będzie w stylistyce typowej dla s-f spod znaku anime (toteż nie zabraknie wynalazków takich jak latające deskorolki czy futrzaste dziewczyny-koty). Całość ma trwać 10 minut i będzie podzielona na dwie części: pierwszą – z tradycyjnym sposobem narracji i fabułą, oraz drugą – zbliżoną bardziej do teledysku.
Jest to dla nas rodzaj eksperymentu z najnowszymi dostępnymi metodami animacji — mówi Mateusz Urbanowicz, jeden z twórców projektu — przy okazji nabierania doświadczenia chcemy stworzyć coś ładnego i raczej rzadko spotykanego w polskim Internecie i scenie animacji. Chcemy połączyć stylistykę znaną z japońskiej animacji z własnymi stylami i sposobami opowiadania historii. Nie mamy terminów, chcemy żeby całość była jak najfajniejsza i jak najładniejsza, będziemy więc powoli dążyć do celu.
(…)
Technicznie jest to połączenie grafiki rastrowej 2D, animacji obiektów wektorowych oraz 3D.
Szkice:
Ilustracje koncepcyjne:
Co prawda film nie doczekał się jeszcze zwiastuna czy choćby krótkiej zajawki, ale autorzy opublikowali kilka filmików testowych:
Na koniec kilka odnośników:
Strona oficjalna projektu: volt9.tanihost.com/clouds/
Podcast z gościnnym udziałem Mateusza Urbanowicza: Schwing!
Blog Mateusza Urbanowicza: volt9.tanihost.com
Profil Mateusza Urbanowicza w DeviantArt: gomjabbar.deviantart.com
Blog Łukasza Ziółkowskiego: ignis-blog.blogspot.com
Strona oficjalna grupy The Kyoto Connection: www.thekyotoconnection.com
[via Miasto Fantastyki]






















Michał
12:26 / 9 / Październik / 2009
jakieś to dziwne. Czemu kopiować anime, nie mieli pomysłu na coś oryginalnego ?
Marcin
17:56 / 9 / Październik / 2009
Nazwanie tego „Polskim anime” jest trochę na wyrost. Nie ma czegoś takiego. Co najwyżej można wzorować się na tym stylu.
Co do filmu, to jak najbardziej trzymam kciuki, choć na razie nie wygląda to za ciekawie :/
D'mooN
18:32 / 9 / Październik / 2009
Określenia ‘anime’ użyłem raczej jako wyznacznika konkretnego stylu realizacji filmu – nie jako zjawiska kulturowego:)
Jeśli chodzi o film, to masz na myśli cinematiki i testy? One nigdy nie wyglądają ciekawie. Ja jestem jednak dobrej myśli.
Per aspera ad astra | AK74 - blog Artura Kurasińskiego (cc) 2007
00:10 / 12 / Październik / 2009
[...] O tym, że Polak potrafi wiedzą aż za dobrze producenci napojów wyskokowych – a co powiecie na polską…anime? Tak, dobrą, mięsistą anime made in poland. Można zrobić zajebisty film bez 6 baniek? Można. [...]
Staszek
20:43 / 5 / Marzec / 2011
Luknij sobie Galaxia The Stories of Illusion w google pracuje nad tym od 2003 roku i gdybym mógł tylko znaleźć jakiegoś sponsora mielibyśmy niezłą parodie anime po za tym można by tego stylu użyć do reklamy polski na zachodzie
http://sites.google.com/site/megacivilisation/blaze-master-mysterium-of-the-universe-2
tu link do mojej nowelki (to chciałbym adaptować jako film aktorski)
Galaxia jest na tej samej stronie obecnie 69 roździałów