komentarzy 5

  1. Michał
    09/10/2009
    Odpowiedz

    jakieś to dziwne. Czemu kopiować anime, nie mieli pomysłu na coś oryginalnego ?

  2. Marcin
    09/10/2009
    Odpowiedz

    Nazwanie tego „Polskim anime” jest trochę na wyrost. Nie ma czegoś takiego. Co najwyżej można wzorować się na tym stylu.
    Co do filmu, to jak najbardziej trzymam kciuki, choć na razie nie wygląda to za ciekawie :/

    • 09/10/2009
      Odpowiedz

      Określenia ‚anime’ użyłem raczej jako wyznacznika konkretnego stylu realizacji filmu – nie jako zjawiska kulturowego:)
      Jeśli chodzi o film, to masz na myśli cinematiki i testy? One nigdy nie wyglądają ciekawie. Ja jestem jednak dobrej myśli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *