Trois petits points

Animacje stworzone przez absolwentów francuskiej szkoły Gobelins prezentowaliśmy Wam niejednokrotnie. I zapewne jeszcze nie raz będziemy mieli ku temu okazję, bo przyznać trzeba jedno: są to rzeczy na naprawdę wyśrubowanym poziomie. Takie przykładowo „Trois petits points” – nie dość, że zachwyca oryginalną stylistyką, to dodatkowo jest bardzo zgrabnie zanimowane i udźwiękowione.

Film został stworzony przez szóstkę studentów: Lucrèce Andreae, Alice Dieudonne, Tracy Nowocien, Floriana Parrot, Ornélie Prioul oraz Rémy’ego Schapemana.

Powiązane artykuły

Komentarzy: 4
  1. Miki


    14:47 / 3 / Grudzień / 2010

    Chyba tego nie zrozumiałem, bo jakieś takie bez puenty…

  2. Jerod


    12:39 / 4 / Grudzień / 2010

    Chyba chodzi o to, że zawsze znajdzie si ten kto chce naprawić świat i ten kto chce go zepsuć.

  3. Witek


    10:12 / 9 / Grudzień / 2010

    @Jerod ciekawa koncepcja.

    Mi się wydaje, żę chodzi że wojna zmienia człowieka, i ktoś kto był wcześniej normalny, przez wojnę może na zawsze stać się kimś chorym i po wojnie nadal widzieć wrogów, i wszystko niszczyć.

  4. Prorokini


    21:31 / 9 / Maj / 2011

    złow wojny rodzi nowe potwory

    a to moja ulubiona krótkometrażówka

Jaka  jest  Twoja  opinia?