„Drive” – zwiastun drugi i przedsmak ścieżki dźwiękowej

Nowa zapowiedź „Drive” Refna pochodzi od francuskiego dystrybutora i tak naprawdę nie różni się zbytnio od oficjalnej. Pojawia się co nieco nowych ujęć, ale jest ich jak na lekarstwo. Jednak gdy weźmie się pod uwagę „całokształt”, europejska zajawka prezentuje się znacznie lepiej – jest krótsza przez co intensywniejsza, z dobrze wywarzonym tempem i ciekawiej skrojoną historią. Na szczęście w obu przypadkach, nie zmieniło się jedno – mocno inspirowany latami osiemdziesiątymi (i jak dobrze brzmiący!) podkład muzyczny.

Plakaty:

Fragmenty ścieżki dźwiękowej:

Oficjalna tracklista [plus linki do niektórych utworów]

01. Nightcall – Kavinsky & Lovefoxxx
02. Under Your Spell – Desire
03. A Real Hero – College feat. Electric Youth
04. Oh My Love – Riz Ortolani feat. Katyna Ranieri
05. Tick of the Clock – The Chromatics
06. Rubber Head—Cliff Martinez
07. I Drive—Cliff Martinez
08. He Had a Good Time—Cliff Martinez
09. They Broke His Pelvis—Cliff Martinez
10. Kick Your Teeth—Cliff Martinez
11. Where’s The Deluxe Version?—Cliff Martinez
12. See You in Four—Cliff Martinez
13. After The Chase—Cliff Martinez
14. Hammer—Cliff Martinez
15. Wrong Floor—Cliff Martinez
16. Skull Crushing—Cliff Martinez
17. My Name on a Car—Cliff Martinez
18. On The Beach—Cliff Martinez
19. Bride of Deluxe—Cliff Martinez

Premiera: 16 września 2011

Powiązane artykuły

Komentarzy: 5
  1. Bajaos


    08:31 / 26 / Sierpień / 2011

    Pierwszy kawałek nawet klepie……
    Ciekaw jestem jak będzie ze scenami pościgów. Liczę na dobry materiał. Dawno nie widziałem filmu z dobrą jazdą, z czymś albo ciekawym albo zaskakującym.

  2. krzysztof ryszard wojciechowski


    14:46 / 26 / Sierpień / 2011

    Film – jak wszystkie twory tego reżysera – raczej będzie kameralny…

    No ale w jego chyba ulubionym obrazie „Miesto przemocy” Sergio Soilimy mimo kameralności i milczenia głównego bohatera są właśnie zajebiste pościgi, więc może tym razem faktycznie Refn zaskoczy – ale nie liczył bym na „łubudu dla drechów” pokroju „Szybcy i wściekli”.

  3. Bajaos


    13:46 / 27 / Sierpień / 2011

    Boże uchowaj. Nie liczę na żadnych Szybkich i Wsciekłych tylko na fajne sceny poscigu. Wbrew pozorm mało tego w kinie…

  4. Koleś


    16:35 / 28 / Sierpień / 2011
  5. phlebas


    17:56 / 15 / Wrzesień / 2011

    Przypomniał mi się film: „Bronson” z Tomem Hardym w roli głównej.

Jaka  jest  Twoja  opinia?