komentarze 3

  1. 28/08/2010
    Odpowiedz

    Ale angielskich napisów to nie było? Myślałam, że fajnie, obejrzę sobie w spokoju i po kolei, skoro jest okazja, ale nie znam niemieckiego. Więc muszę przełożyć seans na kiedy indziej, gdy będzie mi się chciało szukać z angielskimi podpisami.

  2. Alex
    28/08/2010
    Odpowiedz

    Ech ta japońska stylistyka!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *