
Czyli cotygodniowy zbiór rzeczy mniej ważnych, ale również wartych wspomnienia.

Von Trier zaliczył właśnie wizytę w gatunku nazywanym „kinem grozy”. Choć w tym wypadku nie jest to chyba szczególnie precyzyjne określenie, lepiej pasowałby „niepokój”. Podskórny niepokój. Podskórny, metafizyczny niepokój.

Nie wiem co kieruje osobami tworzącymi plakaty do nowego filmu Von Triera. Naprawdę, nie wiem…

Niewiele wody w Styksie upłynęło, a von Trierowy „Antychryst” doczekał się już drugiego zwiastuna. Zwiastuna, który robi jeszcze lepsze wrażenie niż ten poprzedni. Generalnie nie mam obaw co do tego [...]

Lars von Trier wraca do horroru i zatrudnia do niego Willema Dafoe – czyż już to nie brzmi zachęcająco? Jeśli komuś to nie wystarcza, dodam jeszcze, że Dafoe partneruje Charlotte [...]