
„Destino” to owoc współpracy dwóch ikon popkultury: Salvadora Dali i Walta Disneya. Film, który wyprzedziłby swoją epokę, gdyby tylko dostał na to szansę…
filmy krótkometrażowe

„Destino” to owoc współpracy dwóch ikon popkultury: Salvadora Dali i Walta Disneya. Film, który wyprzedziłby swoją epokę, gdyby tylko dostał na to szansę…

„EMET” to historia demiurga, który pragnie stworzyć życie z nieożywionej materii. Jeśli tytuł wydaje się wam dziwnie znajomy, to nie bez powodu…
Czytaj dalej EMET

Inspiracją dla „Jojo In The Stars” były filmy takie jak „Eraserhead”, „Wings Of Desire” oraz…utwór „The Carny” kultowej grupy Nick Cave and The Bad Seeds. Z takiego połączenia musiało wyjść coś niezwykłego.

Zawsze z podziwem patrzę na animacje dopieszczone, pomysłowe, skonstruowane z zegarmistrzowską precyzją. Szczególnie, jeśli zostały stworzone przez jedną tylko osobę.

Animacja bez obaw może sobie pozwolić na serwowanie widzom idei pozornie nonsensownych. Bez przesadnego popadania w groteskę może łączyć nie do końca przystające do siebie elementy, czy personifikować wszelkie przedmioty martwe. Na przykład elektroniczny sprzęt muzyczny…

Czy dla wypalonej wojną, postapokaliptycznej ziemskiej skorupy jest jeszcze nadzieja? Wydawałoby się, że wszystko stracone…

Na Opium nie przepuścimy żadnej okazji zaprezentowania wam ciekawych animacji. Szczególnie, jeśli są stworzone za pomocą klasycznej, oldskulowej metody poklatkowej.

To zadziwiające ile piękna, nostalgii i smutku można zawrzeć w krótkiej, bo ledwie trzyminutowej animacji…

Miło od czasu do czasu zrzucić okowy fabularności, nasycić zmysły i rozruszać nieco zardzewiałe trybiki wyobraźni. Miło od czasu do czasu obejrzeć film taki jak „Steel Life”.
Czytaj dalej Steel Life

Najciekawszą cechą animacji jest oderwanie od szablonów i z góry narzuconych reguł. Elastyczność w kreowaniu obrazu świata, poprzez przerysowanie oraz uwypuklenie wybranych elementów. Oraz łatwość w tworzeniu interesujących metafor. Krótkometrażowe „Mirage” jest tego doskonałym przykładem.
Czytaj dalej Mirage

Najlepsze historie pisze życie. Czasem zdarza się, że jest to życie wielu z nas. Bo kto nie ma ochoty codziennie rano krzyknąć „budzikom śmierć!”?

Były takie czasy, kiedy MTV (zgodnie ze swoją nazwą) emitowało…klipy muzyczne. Wiem, to nie do uwierzenia. A poza klipami, pojawiały się na antenie tej stacji również nietuzinkowe seriale animowane.