
Rzecz dla miłośników lotnictwa wojskowego i podniebnych potyczek.

„Reverso” to zabawa ideą. Przyjemnie zanimowana, kolorowa i sympatyczna.
Czytaj dalej Reverso

„Calvaire Fruit” pod wieloma względami przypomina prezentowany już na łamach Opium „The Blackwater Gospel„.

Na festiwalu WonderCon pojawił się 5 minutowy fragment „LockOut”. Trzeba przyznać – film zapowiada się bardzo przyjemnie.

Wziuuuum! Z szybkością turbodoładowanego SUVa mknie w Waszym kierunku kolejna świetna, francuska animacja!
Czytaj dalej The Chase

Pierwsza zajawka „Lockout” była swoistym przedstawieniem głównego bohatera i nie dawała pojęcia o skali, jaką operował reżyser opowiadając tę (dość banalną) historię. Jednak nowy zwiastun nadrabia zaległości i uderza z pełną mocą. „Lockout” zapowiada się bardzo widowiskowo!

Studenci francuskiej szkoły animacji Gobelins znów pokazują klasę.

Mam słabość do francuskiego, kinowego sci-fi. „5 Element” to znakomite kino rozrywkowe, „Dante 01” i „Eden Log” ociekały wręcz mrokiem i nieco surrealistycznym klimatem, a „Renaissance” to solidny, futurystyczny kryminał. Klasyki pokroju „Alphaville” czy „La Jetee” nawet nie trzeba wspominać.
„My Bloody Lad” wygląda jak skrzyżowanie „Fido” z animacjami Gendy’ego Tartakovskiego, uzupełnione o dubstepowy podkład muzyczny. Połączenie to z pozoru dziwaczne, ale efekt końcowy jest świetny.
Twórca „L’Apollonide” (po anglosasku przetłumaczonego na „House of Pleasaures”) bierze pod lupę jeden z paryskich przybytków uciech na przełomie wieków. Oprócz właścicielki luksusowego burdelu dla zamożnych dżentelmenów, reżyser „podgląda” także jej pracownice. Wśród nich znaleźć można Madeline, która przez swoje okropne okaleczenia zwana jest „Kobietą która się śmieje”, „weterankę ” Clotildę, marzącą o byciu szanowaną obywatelką i Pauline – naiwną debiutantkę, która dość szybko dostrzega brzydką rzeczywistość obranego zawodu.