Archiwa tagu: Rosja

Superbohater w Wołdze

black-lightning1

Timur Bekbambetow najnowszy wyprodukowany przez siebie w Rosji film nazywa rosyjską odpowiedzią na „Transformers” i na nową serię o Batmanie. Bohaterem „Черная молния” („Czarna błyskawica”) jest moskiewski student, który wchodzi w posiadanie niezwykłej Wołgi, dzięki czemu staje się superbohaterem. Czytaj dalej Superbohater w Wołdze

Egor Abramenko i jego szorty

Egor Abramenko to młody rosyjski twórca, który zmajstrował dwa interesujące i warte uwagi szorty. Jego krótkometrażowy debiut „The Collector” to historia zainspirowana powieścią Johna Fowlesa o tym samym tytule. Sposób filmowania, klimat jak i kolorystyka użyta w owym mrocznym szorcie przywodzi na myśl „Siedem” i „Oldboya”. I jest to raczej komplement a nie zarzut. Natomiast „Polaroid Love”  skupia się na miłosnych cierpieniach pewnego filmowego geeka próbującego uporać się z rozstaniem. Nastrój całej opowieści jest zdecydowanie lżejszy niż „The Collector”. Abramenko zmienia filmową skórę i tym razem proponuje inny sposób filmowania zainspirowany przez „Control” Antona Corbijna. Ciekawe jaką estetyką urzeknie nas twórca w następnym swoim projekcie?

I miło byłoby gdyby ktoś wreszcie dał mu szansę na nakręcenie filmu długometrażowego.

Oba szorty do obejrzenia poniżej (lub w lepszej rozdzielczości tutaj)

Koniec świata w sosie rosyjskim

Świat się rozpada. Szmaragdowe niebo przesuwa się wolno nad nieznanym miastem. Opuszczonym w pośpiechu, ze stosami już niepotrzebnych nikomu rzeczy, ulicami zastawionymi samochodami i kolumnami porzuconych czołgów. Kilku pozostałych mieszkańców wałęsa się bezcelowo wśród ulic, zachowując się irracjonalnie, krzycząc, tracąc kontrolę nad sobą. W międzyczasie gwałtownie rosnąca, zielona pleśń wysysa życie ze wszystkiego wokół…

Tak pokrótce przedstawia się świat w nowej rosyjskiej produkcji – 'Ottorzhenie’ (’Odrzucenie’). Postapokalipsa w wydaniu eurosłowiańskim? Kupuję to hurtem, tym bardziej, że przedstawiony poniżej zwiastun przywołuje na myśl obrazy takie jak 'Quiet Earth’ czy ’28 days later’. Premiera w maju 2009.

httpvh://www.youtube.com/watch?v=aXPuJMmBg6U

Do obejrzenia w lepszej jakości na stronie oficjalnej: http://www.ottorzhenie.com/

Zwijaj się przed Wijem

ImageShack ImageShack ImageShack

„Wij” z 1967 roku to jeden z najbardziej nastrojowych filmów grozy jakie miałem okazję ujrzeć w swoim nędznym życiu. Ale ponieważ nakręcono ten obraz za Żelazną Kurtyną, nie miał on aż takich szans na odpowiednią promocję i dotarcie do większej rzeszy ludzi na świecie (jak nierzadko przecież gorsze, hollywoodzkie filmy grozy z tamtych lat). Z czasem jednak ta adaptacja klasycznego dzieła Gogola obrastała kultem, a dziś śmiało można stwierdzić, że obok produkcji Mario Bavy to właśnie „Wij” wytyczył pewne nowe trendy estetyczne w materii horroru w latach sześćdziesiątych.
A to ci niespodzianka… będzie remake! Na szczęście biorą się za niego Rosjanie a nie Amerykanie, tak że istnieje nadzieja, iż coś sensownego z tego wyjdzie. Poniżej najświeższy zwiastun do nowego „Wija”.

Melagnea:

Pozwoliłam sobie dodać nieco inny zwiastun do nowej wersji „Wija”. Przygotowany raczej z myślą o zachodnim odbiorcy:

Zapraszam również tutaj, gdzie jest cała masa wijowatych zwiastunów do obejrzenia.

Rosyjska ruletka Verhoevena…

…czyli 'Winter Queen’, ekranizacja powieści 'Azazel’ Borisa Akunina (pod takim tytułem film będzie funkcjonował w niektórych krajach, także u nas).

XIX w., Moskwa. Bogaty student publicznie popełnia samobójstwo, pozostawiając majątek niejakiej lady Astair. Rosyjska policja do zbadania sprawy kieruje Erasta Fandorina, ciekawskiego, młodego detektywa. Fandorin, wietrząc w całej sprawie zagadkę, podejmuje śledztwo…

W jednej z głównych rół zobaczyć będzie można Millę Jovovich, scenariusz przygotował Gerard Soeteman, który współpracował z Verhoevenem także przy jego poprzednim filmie, „Czarnej Księdze”. Data premiery nie jest jeszcze ustalona, ale pojawiły się pierwsze plakaty promujące film.

„Inhabited Island”

ImageShack

Fantastyka uderza z południa, fantastyka uderza też ze wschodu. Rosjanie podjęli się ekranizacji 'Przenicowanego świata’ braci Strugackich. Rzecz traktuje o ziemskim podróżniku który trafia na planetę rządzoną w duchu, bądź co bądź, totalitarnym. I jako reprezentant 'wyższej cywilizacji’ bierze sprawy w swoje ręce. Niestety, kolejna szansa na zrobienie ciekawego dystopijnego obrazu wzięła w łeb, bo 'Inhabited Island’ sprawia wrażenie jeszcze jednej hollywoodzkiej dyskoteki.

Przekonajcie się sami, zwiastun poniżej.

httpv://www.youtube.com/watch?v=g_pxwI9lziA