Odcięta od reszty świata stacja badawcza, w której dzieją się dziwne rzeczy to motyw, który darzę sporym filmowym sentymentem z racji uwielbienia dla “The Thing” Carpentera. Dlatego też, w oczekiwaniu na prequel arktycznego horroru z ciekawością obejrzałam zwiastun do rosyjskiego filmu “The Weather Station”.

Pojawił się kolejny zwiastun oraz plakat “Black Lightning” (“Чёрная Молния”). Pierwszy, który pokazuje, o co w ogóle chodzi w fabule tego filmu o superbohaterze z przypadku w latającej, czarnej Wołdze.
O japońsko-rosyjskiej kolaboracji zatytułowanej “First Squad” donosił swego czasu D’moon. Niedawno pojawił się nowy zwiastun owej intrygującej produkcji anime, który możecie obejrzeć w rozwinięciu wpisu.

“Zapreschennaja Realnost” nie zapowiada się na poważny film. To raczej dziełko-manifest, z cyklu “patrzcie, my też potrafimy!”.

Kilka miesięcy temu prezentowaliśmy pierwszą zapowiedź najnowszej rosyjskiej produkcji Timura Bekmambetowa, zapowiadanej dumnie jako odpowiedź na “Transformers” i nowe Batmany. Cóż, chyba troszkę przesadzono, ale co tam – latający samochód to zawsze fajna sprawa.

Są ludzie, którzy terminem ‘fantastyka’ określają nie tylko stalowe cygara rakiet, złowieszcze wytwory cybernetyki czy smocze, ogniste kreatury. Są ludzie, którzy magię potrafią znaleźć w kawałku zwyczajnej ulicy, podniszczonych cegłach budynków i szarości wilgotnego od deszczu bruku. Jakie to szczęście, że niektórzy z nich kręcą filmy…

Rosyjski klasyk s-f z 1986 – “Kin-Dza-Dza” – bywa często określany mianem “najbardziej kultowego filmu science-fiction, o którym nikt nie słyszał”. Okazuje się, że w przygotowaniu jest kontynuacja tej dziwnej, dystopijno-steampunkowej hybrydy sprzed ponad 20 lat.

Najpierw “Nocna” i “Dzienna Straż”, potem dwuczęściowy “Przenicowany świat“, zapowiadane “Odrzucenie” i “Czarna błyskawica“. A teraz na dokładkę “Zapreschennaja Realnost” (“Zakazana rzeczywistość”). Rosyjski pochód przez świat filmowej fantastyki trwa w najlepsze.

Timur Bekbambetow najnowszy wyprodukowany przez siebie w Rosji film nazywa rosyjską odpowiedzią na “Transformers” i na nową serię o Batmanie. Bohaterem “Черная молния” (“Czarna błyskawica”) jest moskiewski student, który wchodzi w posiadanie niezwykłej Wołgi, dzięki czemu staje się superbohaterem.