„Najstarszym i najsilniejszym uczuciem znanym ludzkości jest strach, a najstarszym i najsilniejszym rodzajem strachu jest strach przed nieznanym”.
Wszystkie wpisy, których autorem jest Agnieszka Melcer
You Were Never Really Here – recenzja
Oglądając „You Were Never Really Here” dość szybko zdajemy sobie sprawę, iż sama fabuła jest tutaj mocno szczątkowa i najmniej istotna.
Będziesz moją (anty) walentynką
Z okazji święta wzmożonych zakupów kwiatów i czekoladek mały przegląd filmów „romantycznych inaczej”.
Serialowo 2018
Bette kontra Joan
Czyli o legendarnej rywalizacji na dzień przed premierą „Feud” Ryana Murphy. Czytaj dalej Bette kontra Joan
Słów kilka o „Elle” Paula Verhoevena
„Elle” czyli film, który wystraszył wszystkie amerykańskie aktorki, więc trzeba było nakręcić go w Europie.
„Kaznodzieja” – z komiksu na ekran
Serialowa fantastyka
Narzekacie na małą ilość fantastyki w kinie? W takim razie zapraszam do telewizji!
Black Angel
„Black Angel” to krótkometrażówka, którą warto obejrzeć z dwóch powodów: bez niej późniejsze filmy fantasy mogłyby wyglądać zupełnie inaczej a fakt, iż szort zaginął na ponad trzydzieści lat sprawił, iż wokół obrazu narosło wiele mitycznych opowieści.
Whiplash – short
Pewnie znacie już ten film, więc obejrzyjcie szort od którego wszystko się zaczęło.
Horrorowisko
Z horrorem jest u mnie jak ze śledziem – niby mam na niego ochotę, ale kiedy już spróbuję, to obiecuje sobie, że nigdy więcej go nie tknę. Ten gatunek kina już od dawna przeżywa kryzys i chyba dopiero całkowite zaprzestanie kręcenia filmów grozy na jakieś 10 lat sprawi, iż coś w tej dziedzinie ruszy do przodu. Na szczęście od czasu do czasu w kinie mniej mainstreamowym można znaleźć obiecujące produkcje, które zdają się zaprzeczać mojej teorii. Czy i tak będzie z poniższymi obrazami?
Co tam Panie w SF słychać?
Obrodziło ostatnio zwiastunami do filmów science-fiction. Nie omieszkałam przyjrzeć się im bliżej. Jak zwykle jest parę filmów na które warto czekać i parę których oglądanie można zakończyć już na zajawce.
