
Tyle szczęścia na raz, że nie wiem, od czego zacząć… Ok, Simon Pegg i Nick Frost wracają! Wystąpią w filmie na podstawie własnego scenariusza, a reżyserii podjął się Greg Mottola („Supersamiec”). „Paul” nie będzie wcale o ośmiornicy przewidującej wyniki piłkarskie. O nie, będzie to niezbyt mądra komedia sci-fi z elementami kina akcji, gdzie Pegg i Frost zagrają brytyjskich geeków, którzy w podróży do amerykańskiej krainy UFO spotykają kosmitę – zbiega ze Strefy 51.


