Debiut reżyserski Josepha Gordona Levitta to rzecz nieco kuriozalna, jednak nie sposób odmówić jej uroku.
Czytaj dalej „Don Jon” – Joseph Gordon-Levitt tym razem po obu stronach kamery
Debiut reżyserski Josepha Gordona Levitta to rzecz nieco kuriozalna, jednak nie sposób odmówić jej uroku.
Czytaj dalej „Don Jon” – Joseph Gordon-Levitt tym razem po obu stronach kamery

Gdybym miał się pokusić o ocenę obrazu Riana Johnsona w jednym zdaniu, brzmiało by ono tak: „Looper” to dobry film, ale fatalne science-fiction.
Im bliżej do premiery najnowszego filmu Riana Johnsona, tym bardziej interesujące formy promocji można znaleźć w sieci.

Czyżby udany miks kina akcji i sci-fi o podróżach w czasie?
Zaczęło się! Przez najbliższy rok bombardowani będziemy dziesiątkami plakatów, zwiastunów, zajawek, virali i innego marketingowego badziewia, związanego z „The Dark Knight Rises”. Pora na pierwszą zajawkę trzeciej części nolanowskiej trylogii.
W dotychczasowych zwiastunach „Incepcji” uwaga widza skierowana była głównie na bohatera granego przez Leonardo DiCaprio. Tymczasem nowa zapowiedź daje możliwość dowiedzenia się czegoś więcej o bogatej galerii postaci mu towarzyszących, których role w fabule pierwszy raz zdradziły te plakaty.

Trzecia zajawka nowego filmu Christophera Nolana nie bawi się z widzami w zagadki. W skrótowy, ale jednocześnie rzeczowy sposób przedstawia ogólny zarys fabuły. Przy okazji serwując kilka miażdżących scen.

„I Love Sarah Jane” to krótkometrażowy debiut Spencera Sussera, dzięki któremu zdobył nie tylko rozgłos, ale i kilka nagród. Umożliwiło mu to między innymi nakręcenie swojego pierwszego filmu pełnometrażowego pt „Hesher”. Ubiega się on o Nagrodę Główną na tegorocznym festiwalu Sundance.
Czytaj dalej „I Love Sarah Jane” czyli miłość w czasach zombie zarazy

Jakiś czas temu serwis MakingOf udostępnił francuskojęzyczną wersję nowej zajawki „Inception”. Jako, że jakość i warstwa lingwistyczna nie zadowoliły nas, toteż zdecydowaliśmy się poczekać na wersję w 'jedynym słusznym’ języku. Oto i jest – nowy teaser „Inception”!
Wreszcie pojawił się pierwszy zwiastun najnowszego filmu Christophera Nolana. Znowu zapowiada się klimatycznie i oryginalnie, a obsada, że palce lizać: Leonardo DiCaprio, Marion Cotillard, Cillian Murphy, Ellen Page, Joseph Gordon-Levitt (za którego trzymam kciuki od czasu „Mysterious Skin” z 2004 r.), Ken Watanabe, Tom Berenger i Michael Caine (ten ostatni w czwartym filmie Nolana z rzędu). Czytaj dalej Zwiastun „Inception”

Przyznam się szczerze, iż nie znoszę komedii romantycznych. Są ckliwe, banalne i fałszują rzeczywistość, a 'komedii’ w nich tyle co prawdziwych warzyw w zupkach z proszku. Toteż ze sporą rezerwą podchodziłam do „500 days of Summer” – kolejnej niezależnej produkcji prezentowanej podczas festiwalu Sundance. Schemat prawie każdej komedii romantycznej wygląda mniej więcej tak: chłopak poznaje dziewczynę lub też dziewczyna poznaje chłopaka i po paru przeszkodach/przeciwnościach losu zakochują się w sobie i żyją długo i szczęśliwie. Tu też tak jest, ale tylko na początku. Tom (Joseph Gordon-Levitt) poznaje Summer (Zooey Deschanel) i się w niej zakochuje. Summer nie podziela takiego uczucia do Toma i po pięciuset dniach odchodzi. Tom jest zdruzgotany i chce wiedzieć kiedy 'coś poszło nie tak’ i dlaczego Summer odeszła. Wspomina wzloty i upadki związku z dziewczyną szukając upragnionej odpowiedzi i przy okazji dowiadując się czegoś więcej o sobie. Komedia postromantyczna? To brzmi fajnie.
Obraz wyreżyserował Mark Webb do tej pory parający się jedynie reżyserką klipów muzycznych, co nie pozostało bez wpływu na jego debiut gdyż momentami jest on bardzo hmn… 'umuzykalniony’. Zresztą zobaczcie sami:
Film zebrał bardzo entuzjastyczne recenzje od dziennikarzy którzy mieli przyjemność obejrzenia go na festiwalu Sundance, co więcej dostał też owację na stojąco.
Fox Searchlight zamierza pokazać „500 Days of Summer” szerokiej publiczności 24 lipca.
Klip: „Sid and Nancy”
Klip: „Greeting Card Writer”