W minionym roku dużo się w Polsce mówiło o filmach Billy’ego Wildera. Naczelny cynik Hollywood doczekał się u nas książki dotyczącej jego twórczości i retrospektyw na Festiwalu Filmów Amerykańskich we Wrocławiu oraz w Suchej Beskidzkiej – jego rodzinnym mieście. Wydarzenia te udowodniają jednak, że Billy Wilder jest często zbyt powierzchownie odbierany jako twórca pociesznych komedyjek, podczas gdy, za swego bogatego artystycznie życia, był jednym z najostrzejszych krytyków społeczeństwa amerykańskiego.
Wszystkie wpisy, których autorem jest Agnieszka Sadowska
„Perfect Sense” – recenzja
To nie jest współczesna wersja „Miłości w czasach zarazy”. Nowy film Davida Mackenzie jest za to ciekawym połączeniem romansu i science fiction, przedstawiającym apokaliptyczną wizję choroby, od której nie ma ucieczki.
„We Need to Talk About Kevin” – recenzja
Wish You Were Here
„Tyrannosaur” – recenzja
„Martha Marcy May Marlene” – recenzja
„Womb” – recenzja
Rok temu ukazał się na naszych łamach wywiad z Benedekiem Fliegaufem, reżyserem filmu „Womb” z Evą Green i Mattem Smithem. Zarówno rozmowa z reżyserem jak i trailer, zapowiadały niezwykle oryginalne dzieło, sam film przyniósł jednak olbrzymie rozczarowanie.
Cienie przeszłości #4 – Matewan
„Pearl Jam Twenty” – recenzja
Tego zespołu przedstawiać nie trzeba. Choć od wydania ich pierwszej płyty – „Ten” – minęło dwadzieścia lat, Pearl Jam nadal nagrywa, koncertuje, a liczba fanów wciąż rośnie. „Pearl Jam Twenty” to opowieść o trudnej drodze jaką zespół musiał przejść by stać się jedną z największych rockowych grup wszech czasów.
„Niebezpieczna metoda” – recenzja
„Niebezpieczna metoda” ma z pozoru wszystko by być filmem wybitnym: kultowy reżyser, genialna obsada i tematyka krążąca wokół naszych najskrytszych pragnień i zwierzęcych popędów. Dzieło, które nie mogło się nie udać. A jednak…
„Bellflower” – recenzja
„Bellflower” – fabularny debiut scenarzysty i reżysera Evana Glodella – ogląda się najlepiej bez jakiegokolwiek przygotowania. To film, który ma w sobie tyle samo delikatności co niepohamowanej furii. Ma pełne predyspozycje by być filmem kultowym, ale również może stać się zapomnianym kuriozum.
„Tabloid” – recenzja
Errol Morris często określa swoje filmy mianem „mentalnych krajobrazów”, łączących w sobie elementy daleko posuniętej kreacji i reportażu. Z kultury tabloidów czerpie zamiłowanie do perwersji oraz do „zwykłych – niezwykłych” jednostek. Joyce McKinney – bohaterka nowego dokumentu Morrisa – idealnie pasuje do całej plejady niesamowitych bohaterów, którzy towarzyszą reżyserowi od początku jego kariery.