Archiwa tagu: Japonia

„Rain Fall”, czyli tempura a la Oldman

ImageShack

Tak sobie przeglądając filmografię Gary’ego Oldmana z niemałym zdziwieniem zdałem sobie sprawę, że aktor ten już od około piętnastu lat jedzie właściwie na swoim nazwisku. „Leon”, „JFK”, „Dracula”… kiedyś Oldman to była marka. Od połowy lat dziewięćdziesiątych to jednak równia pochyła, a role w Batmanach czy Harry Potterach wcale niekoniecznie mu pomagają w powrocie do elity. I absolutnie nie sądzę aby także „Rain Fall” Maxa Mannixa w jakikolwiek sposób znowu wywindował Gary’ego Oldmana na szczyty, ale sam film wzbudził we mnie pewne zainteresowanie.

Czytaj dalej „Rain Fall”, czyli tempura a la Oldman

Blood: The Last Vampire – pierwszy zwiastun

ImageShack

Nareszcie pojawił się pierwszy teaser trailer promujący 'aktorską’ wersję znanego filmu animowanego. Podobnie jak w wersji anime historia skupia się wokół pewnej cichej szesnastolatki (która tak naprawdę jest czterystuletnim  mieszańcem – owocem związku człowieka i wampirzycy) oczyszczającej świat z krwiopijców przy pomocy samurajskiej katany.

Poniżej zwiastun i plakat.
Czytaj dalej Blood: The Last Vampire – pierwszy zwiastun

Big Man Japan – zwiastun

ImageShack

Zamiłowanie Japończyków do filmowych demolek urządzanych przez gigantyczne potwory było dla mnie zawsze jakieś takie niezrozumiałe. Może dlatego, że z punktu widzenia przeciętnego Europejczyka ten naród jest sam w sobie dziwny (i pewnie vice versa) . Być może właśnie z tej miłości do destrukcji Godzilla stała się kulturowym skarbem narodowym przedstawicieli kraju kwitnącej wiśni –  ale patrząc na zwiastun „Big Man Japan” rośnie lub raczej wyrosła jej (jemu?) niezła konkurencja i to wyjątkowa przezabawna. Czytaj dalej Big Man Japan – zwiastun

Gelatin Silver, Love

Kazumi Kurigami to jeden z najwybitniejszych japońskich fotografów, który ostatnio postanowił spróbować swoich sił na polu filmowym. Jego reżyserski debiut zatytułowany „Gelatin Silver, Love” to historia mężczyzny, który zostaje wynajęty w celu fotografowania i nagrywania poczynań pewnej tajemniczej kobiety. Wraz z rosnącym stosem nagrywanych przez niego kaset rośnie również fascynacja podglądanym celem. Ogarnięty obsesją na punkcie enigmatycznej piękności dąży do poznania prawdy o tym, kim owa piękność jest.

Oglądając zwiastun bez wątpienia można zauważyć, iż ma się do czynienia z wykwalifikowanym fotografem. Kadry zachwycają kompozycją a sam tytuł filmu to nawiązanie do starej metody (używanej do dziś) związanej z procesem powstawania zdjęcia. Bromek srebra – w postaci subtelnej zawiesiny w żelatynie – rozprowadzony jest cienką warstwą na celuloidzie lub szkle tworząc w ten sposób kliszę.

Fabularny „Cowboy Bebop”?

„Casshern”, „Speed Racer”, „Dragon Ball„, „Yattaman„, „Akira„…a teraz „Cowboy Bebop”. Kolejne anime prawdopodobnie doczeka się przeobrażenia w wersję aktorską. Nowy trend? Biorąc pod uwagę zalew sequeli, prequeli, crossoverów, adaptacji komiksów i innych cudów na kiju, to wielce prawdopodobne.

Keanu Reeves w wywiadzie dla MTV zdradził, że:

Mamy prawa do ekranizacji, mamy już scenarzystę. Właśnie zajmuje się złożeniem wstępnego zarysu historii. Staramy się połączyć historię Red Eye (początek serialu) z końcówką serialu. Wybierzemy kluczowe elementy by połączyć te dwa punkty. Serial jest złożony z wielu nie powiązanych ze sobą epizodów, więc staramy się wybrać te które pozwolą nam opowiedzieć jedną historię. Film kinowy to krótka forma, wyzwaniem jest stworzyć 2-godzinną wersję. Poza tym ważne będzie wprowadzenie w historię i przedstawienie postaci, tak aby ludzie złapali w czym rzecz, ale jednocześnie nie możemy z tym przesadzić. Trzeba wziąć pod uwagę wiele elementów, ale myślę, że uda nam się zrobić coś dobrego.

Oby, Panie Reeves. Oby.

„Musashi”

Okazuje się, że Mamoru Oshii złapał nowego bakcyla. Nie dość, że reżyseruje jeden z fragmentów poświęconego walkom na miecze „Kill„, to bierze udział w powstawaniu filmu będącego hołdem dla jednego z najlepszych szermierzy jacy stąpali po Ziemi.

Miyamoto Musashi to legenda, wybitny samuraj który podobno nie przegrał żadnego pojedynku. Był ponadto autorem „Księgi Pięciu Kręgów” (podręcznika sztuki wojennej, porównywanego często do słynnej „Sztuki Wojny”). Przypisuje mu się również stworzenie niten ichi-ryu – sztuki walki przy jednoczesnym użyciu katany i krótszego wakizashi. Jak wyglądało to w praktyce, możecie się przekonać oglądając klip do drum’n’bassowego klasyka (Photek – Ni Ten Ichi Ryu).

httpvh://pl.youtube.com/watch?v=jnVT0miMO04

Co cię nie zabije…

…to cię zmęczy. Mnie zmęczyło samo oglądanie zwiastuna 'Kill’, nowego filmu Mamoru Oshii (Ghost In The Shell)… Filmu? Właśnie, czy można mówić o filmie? Oshii zaprosił paru kumpli (Kenta Fukasaku, Takanori Tsujimoto, Minoru Taharato) do nakręcenia krótkich historyjek przedstawiających walkę, najlepiej na miecze. Łot, cała koncepcyja. Wygląda to na zlepek absolutnie nie pasujących do siebie kawałków celuloidu, a segment autorstwa Oshii sprawia wrażenie żywcem wyciętego z 'Avalon’…

httpvh://uk.youtube.com/watch?v=Xb1vFh85fj8