Archiwum kategorii: niusy

wiadomości, nowości, plotki

Rockowi weterani spragnieni krwi

Image Hosted by ImageShack.us

Alice Cooper, Henry Rollins, Iggy Pop a nawet Moby pojawią się w horror komedii „Suck”do której zdjęcia rozpoczęły się w tym tygodniu w Toronto . Film opowiada o początkującej grupie rockowej 'The Winners’ której członkowie zrobią wszystko by osiągnąć sukces i nieśmiertelną sławę. Akurat to drugie uda im się uzyskać aż nazbyt dosłownie, gdy złaknieni rozgłosu spotkają na swej drodze pewnego wampira.

Rollins wystąpi w roli prezentera radiowego, Pop wcieli się w producenta muzycznego a Moby będzie wokalistą rockowej grupy 'Secretaries of Steak’. Natomiast Alice Coopera ujrzymy w roli ponurego barmana prześladującego wokalistę 'The Winners’. Na dokladke jest jeszcze Malcom McDowell, który co prawda nie śpiewa, ale jeszcze calkiem nieźle gra. Aktor wcieli się w pogromcę wampirów cierpiacągo na lęk przed…ciemnością.

Koniec świata w sosie rosyjskim

Świat się rozpada. Szmaragdowe niebo przesuwa się wolno nad nieznanym miastem. Opuszczonym w pośpiechu, ze stosami już niepotrzebnych nikomu rzeczy, ulicami zastawionymi samochodami i kolumnami porzuconych czołgów. Kilku pozostałych mieszkańców wałęsa się bezcelowo wśród ulic, zachowując się irracjonalnie, krzycząc, tracąc kontrolę nad sobą. W międzyczasie gwałtownie rosnąca, zielona pleśń wysysa życie ze wszystkiego wokół…

Tak pokrótce przedstawia się świat w nowej rosyjskiej produkcji – 'Ottorzhenie’ (’Odrzucenie’). Postapokalipsa w wydaniu eurosłowiańskim? Kupuję to hurtem, tym bardziej, że przedstawiony poniżej zwiastun przywołuje na myśl obrazy takie jak 'Quiet Earth’ czy ’28 days later’. Premiera w maju 2009.

httpvh://www.youtube.com/watch?v=aXPuJMmBg6U

Do obejrzenia w lepszej jakości na stronie oficjalnej: http://www.ottorzhenie.com/

Małpi biznes kręci się

ImageShack

Moda na ożywianie klasycznego kina s-f trwa w najlepsze. Mieliśmy całkiem niedawno 'Wojnę Światów’, na ekrany kin wchodzi niebawem nowa wersja 'Dnia w którym Ziemia zamarła’, zapowiedziane są też 'Potwór z Czarnej Laguny’ i 'When Worlds Collide’. Czym można to wytłumaczyć? Chyba postępującą amnezją producentów, którzy zapomnieli, że to wszystko już było. Zapomnieli też najwidoczniej o sromotnej porażce burtonowskiego rimejku 'Planety Małp’, bo zapowiedziano właśnie prequel tejże. Historyjkę o tym jak to Cezar – inteligentny, gadający małpiszon – przejmuje kontrolę nad światem. Mhm, ok…

httpv://pl.youtube.com/watch?v=W0EhlpS5_Ds

Jodorowsky powraca?

Alejandro Jodorowsky być może nareszcie po 18 latach zaskoczy nas swoim kolejnym pokręconym dziełem. Wieści o jego powrocie do świata celuloidu gruchnęły bodajże 2 lata temu, kiedy to świat filmu obiegła wiadomość iż Jodorowsky przymierza się do nakręcenia „King Shot” – metafizycznego spaghetti westernu ze sporą domieszką kina gangsterskiego. Film którego producentem wykonawczym jest David Lynch, zebrał całkiem interesująca obsadę: Nick Nolte, Mickey Rourke, Asia Argento, Udo Kier i …Marilyn Manson.

Jak na razie nie wiadomo kiedy dokładnie ujrzymy ten projekt na ekranie kinowym (i czy w ogóle go ujrzymy) ale w międzyczasie pojawił się klip zawierający wywiad z chilijskim reżyserem oraz liczne storyboardy, projekty i koncepcje artystyczne co do wyglądu obrazu i jego bohaterów:

httpv://www.youtube.com/watch?v=_bIftjvUxa0

Diamant 13

Oto krótka zajawka nowego francuskiego dramatu sensacyjnego „Diamant 13”, którego premiera zapowiadana jest na styczeń 2009. Film będzie opowiadać o konfrontacji dwóch mężczyzn, niegdyś przyjaciół, dziś stojących po różnych stronach barykady. Jeden jest stróżem prawa, drugi królem narkotykowego podziemia. W rolach głównych Gerard Depardieu, Olivier Marchal i Aurelien Recoing.

Dla mnie jednak w kontekście tego filmu najważniejszym jest fakt, że główną postać kobiecą zagra Asia Argento, w której… no podkochuję się trochę.

„Ligeia” wskrzeszona

ImageShack

'Edgar Allan Poe’s Ligeia’. Trochę to wstrętne, podpierać się nazwiskiem klasyka literatury przy okazji promocji filmu. Nawet jeśli sama fabuła jest luźno oparta o wątki z jego nowelki. Bo o wiernej ekranizacji mówić tu chyba nie można – całość uwspółcześniono, rozwleczono, a rzeczy o których niełatwo opowiedzieć, stara się pokazać. Miejmy nadzieję, że gdzieś między roztańczonymi pośladkami ponętnych dziewcząt a mgiełkami więzionymi w butelkach, starczyło miejsca na odrobinkę tajemnicy…

Na oficjalnej stronie filmu obejrzeć można zwiastun, kilka fotosów oraz zapoznać się z fragmentem pierwowzoru literackiego.

www.ligeiamovie.com

Dobry Viggo i zła Kate

Viggo Mortensen i Kate Winslet to bezsprzecznie jedni z odważniejszych i nietuzinkowych aktorów swojego pokolenia. W tym roku, po raz kolejny udowadniają, iż nie boją się podejmowania aktorskiego ryzyka ani wyzwań scenariuszowych. Oboje wzięli udział w przedsięwzięciach filmowych które łączy jeden wspólny mianownik: nazizm.

„Good” z Viggo Mortensenem to adaptacja sztuki teatralnej C.P Taylora opowiadającej o niemieckim profesorze który z trudem opiera się nazistowskiej propagandzie. Kiedy władza Hitlera przybiera na sile, nauczyciel postanawia przyłączyć się do partii. Refleksja przychodzi później. Profesor zdaje sobie bowiem sprawę, iż zdradził nie tylko rodzinę i żydowskich przyjaciół, ale także porzucił nauki, które przekazywał.

Natomiast Kate Winslet zobaczymy w adaptacji książki Bernharda Schlinka zatytułowanej „The Reader”. Film opowiada o namiętnym romansie młodego chłopaka ze swoją opiekunką. Gdy kobieta znika z jego życia, bohater owładnięty obsesją na jej punkcie długo nie może o niej zapomnieć. Parę lat później, będąc studentem prawa trafia na rozprawę nazistowskich zbrodniarzy i ze zdumieniem odkrywa, iż jedną z oskarżonych jest kobieta z ktorą łączyła go jego mlodzieńcza namiętność.

Co ciekawe, żaden z aktorów wymienionych wyżej nie był pierwszym wyborem obsadowym – Kate zastapiła ciężarną Nicole Kidman a Viggo przejął role po Hugh Jackmanie.
„Good” będzie miało swoją amerykańską premierę pod koniec grudnia a „The Reader” na początku stycznia i oba obrazy zwiastują kawałek porządnego i wartościowego kina.

’Pushing Daisies’ wyrwane. Z korzeniami.

ImageShack

'Pushing Daisies’ już od pewnego czasu miało pecha. Najpierw strajk scenarzystów spowodował skrócenie pierwszej serii do 9 odcinków. Następnie stacja ABC zapowiedziała zakończenie produkcji 'Pushing Daisies’ po ukończeniu drugiego sezonu. Okazuje się jednak, że kręcenie kolejnych odcinków zostało definitywnie przerwane, a serial można uznać oficjalnie za martwy (o ironio!). Tak właśnie na naszych oczach kolejna oryginalna seria padła ofiarą statystyk oglądalności. Smutne.

Nie będzie 'adrenalinowego’ Jonah Hexa

Image Hosted by ImageShack.us

Mark Neveldine i Brian Taylor czyli szalony duet stojący za „Adrenaliną” z Jasonem Stathamem zrezygnowali z reżyserii filmowej adaptacji komiksu o kowboju Jonah Hexie. Decyzja ta spowodowana byla „różnicami artystycznymi” ze studiem DC Comics.

Josh Brolin ma podobno wystąpić w roli głównej więc studio zaczęło gorączkowo rozglądać się za szybkim zastępstwem, aby nie stracić swojej gwiazdy. Reżyserski duet jest jednak także twórcą scenariusza do filmu i ciekawa jestem czy i on pójdzie w odstawkę, czy jedynie nowy reżyser dokona kilku poprawek?

Jonah Hex to byly oficer armii Konfederatow, z potwornie oszpeconą prawą częścią twarzy. Jest raczej antybohaterem niż bohaterem, a oszczędność w slowach i cyniczne usposobienie to jego wizytówka. Były alkoholik i syn prostytutki, będąc dzieckiem został sprzedany przez własnego ojca jako niewolnik Apaczom. Zarabia na życie jako łowca wszelkiej maści przestępcow i osób za ktorych glowę wyznaczono nagrodę pieniężną. Silnie inspirowany wyglądem i usposobieniem Clinta Eastwooda i jego filmowego alter ego, Człowieka Bez Imienia.

Reykjavik Whale Watching Massacre

ImageShack

Dawno nie zetknąłem się z tak obiecująco brzmiącym tytułem. Film opowiadać będzie o grupie obserwatorów wielorybów, którzy w wyniku awarii własnego statku trafiają na pokład jednostki wielorybników, którym to jednak w pewnym momencie zaczyna odbijać. Twórcy reklamują film jako połączenie „Martwego Zła” z „Teksańską Masakrą Piłą Łańcuchową”. Zresztą w jednej z głównych ról ujrzymy Gunnara Hansena czyli niezapomnianego Leatherface’a.

ImageShack

„Reykjavik Whale Watching Massacre” to kolejny horrorowy atak ze Skandynawii, tym razem jednak nie ze Szwecji ani Norwegii, lecz z Islandii. Premiera zapowiadana jest na wrzesień 2009 roku.

ImageShack

Paryski potwór… nie postraszy?

ImageShack

Pod znakiem zapytania stanęło powstanie „Un Monstre à Paris”, animacji opowiadającej o zmaganiach Paryżan z potworem, który gnębi ich miasto w 1910 roku. Wizualnie film miał nawiązywać do stylów art-deco i art-nouveau. Premierę zapowiadano najpierw na 2009 rok, potem na kwiecień 2010, ale koniec końców projekt utknął w martwym punkcie, gdyż twórcy mają problem z zebraniem odpowiednich funduszy. Wygląda na to, że światowa recesja dotknęła także studia filmów animowanych. Szkoda, bo całość zapowiadała się dosyć sympatycznie.

ImageShack

Dokąd zmierzasz Janku Cieślo?

John Carpenter to kolejny, bez cienia przesady, kultowy reżyser horrorów i filmów sci-fi, który nie potrafi chyba odnaleźć się w realiach końca XX i początku XXI wieku. Co prawda wyszedł mu epizod w pierwszej serii „Masters of Horror”, ale na resztę jego późniejszych produkcji spuśćmy litościwie zasłonę milczenia.
Ostatnim pełnometrażowym filmem Carpentera były „Duchy Marsa”, które premierę swą miały w 2001 roku. W międzyczasie pojawiały się różne tytuły potencjalnych nowych produkcji reżysera (po głowie kołacze mi się np. tytuł „13th Apostle”), ale żaden z tych projektów nie zbliżył się nawet do fazy preprodukcji.

ImageShack

Obecnie Carpenter łączony jest z trzema tytułami: „Riot” – mocnym dramatem więziennym z Nicolasem Cage w roli głównej, „LA Gothic” – horrorem opowiadającym o ciemnej stronie Miasta Aniołów oraz „The Prince”. O tym ostatnim filmie wiadomo do tej pory relatywnie najwięcej. Według wczesnej wersji scenariusza ma to być historia gangstera trzęsącego podziemiem Las Vegas, który w pewnym momencie wycofuje się z biznesu, wyprowadza na prowincję i stara się w bogobojnym duchu wychować córkę. Z tym że przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć – gdy córka znika a trop prowadzi z powrotem do Vegas, bohater będzie musiał znowu wykazać się tym w czym był onegdaj najlepszy.
Trochę mi to się kojarzy z „Historią Przemocy” Cronenberga, ale scenarzysta Jeremy Passmore określa swoje dzieło jako „The Unforgiven” w gangsterskich realiach. Brzmi fajnie, ale… pożyjemy, zobaczymy.