Jeśli uwielbiacie dobrą animację, cieszy Was fajny design, pulpowe amerykańskie science-fiction z połowy ubiegłego wieku łykacie bez popitki, a „Laboratorium Dextera” potraficie cytować przez sen – ten film jest dla Was.
Archiwa tagu: animacja
Kolejny zwiastun „Ultramarines”, kolejne rozczarowanie
Fani uniwersum Warhammer wiązali (lub też nadal wiążą) duże nadzieje z pierwszym, oficjalnym filmem rozgrywającym się w tymże. Prawdą jest jednak, że pierwszy zwiastun, który prezentowaliśmy Wam nieco ponad miesiąc temu, ostudził oczekiwania niczym kubeł zimnej wody. Czy druga zapowiedź zatrze pierwsze, nie najlepsze wrażenie?
Niestety, proszę Państwa, nadal jest źle.
Czytaj dalej Kolejny zwiastun „Ultramarines”, kolejne rozczarowanie
„Mardock Scramble” – zemsta w oparach cyberpunku
Zastanawiającym jest, że gatunek tak wybitnie filmowy jak cyberpunk, nigdy nie miał szczególnego szczęścia do tej właśnie muzy. Na półkuli zachodniej doliczyć się można jedynie kilku fabularnych rozbłysków, a i dalekowschodni filmowcy w tej materii nie rozpieszczali zbytnio fanów gatunku. Najmocniejszym bastionem cyberpunku było (i zapewne będzie) anime. Z tej niszy wywodzą się największe arcydzieła i skośnoocy animatorzy chyba najlepiej czują tego specyficznego, cyfrowego bluesa.
Czytaj dalej „Mardock Scramble” – zemsta w oparach cyberpunku
8 bits
Staroszkolna grafika komputerowa jest jazzy & trendy, toteż twórcy krótkich form filmowych coraz częściej sięgają po stylistykę charakterystyczną dla klasycznych gier video. Po „Pixels„, „Truckers Delight” i „Kings of Power 4 Billion %” czas na kolejną produkcję atakującą oczy feerią różnokolorowych kwadracików.
The Monk & The Monkey
W ramach odskoczni od mroku fantasy i cybernetycznych fantasmagorii, proponuję Wam seans krótkiej, ale okraszonej pięknymi wizualiami animki. Choć „The Monk & The Monkey” to praca dyplomowa dwóch amerykańskich studentów, to jakością animacji i zgrabnym designem dorównuje niejednej profesjonalnej produkcji.
Café Allongé
Nasi stali czytelnicy już doskonale o tym wiedzą: francuska szkoła animacji jest jedną z najlepszych na świecie. Dowodem na to są zarówno pełnometrażowe produkcje, jak i studenckie projekty. Wiele interesujących filmów powstaje też w małych, niezależnych studiach produkcyjnych, takich chociażby jak KawAnimation. „Café Allongé” to jeden z takich właśnie krótkich metraży – lekki, pełen humoru i świetnie zanimowany.
Ani*Kuri15
„Ani*Kuri 15” powstało na zlecenie tokijskiej stacji telewizyjnej NHK. Całość składa się z 15 jednominutowych animacji stworzonych przez 15 różnych reżyserów. Wśród twórców znaleźć można między innymi nazwiska takie jak Mamoru Oshii, Kazuto Nakazawa (znany chociażby ze stworzenia animowanej częśći „Kill Billa”) czy Shōji Kawamori (seria „Macross”). Filmem zamykającym „Ani*Kuri 15” jest „Good morning” – ostatnie ukończone dzieło zmarłego kilka dni temu Satoshiego Kona („Perfect Blue”, „Paprika”).
„Ultramarines” – zwiastun
Oto i jest – zapowiedź „Ultramarines” – pierwszej oficjalnej ekranizacji Warhammera. Czy warto było czekać? To musicie osądzić sami…
Warszawa 1935

Od kilku dni w Muzeum Powstania Warszawskiego można oglądać trójwymiarowe „Miasto ruin” – rekonstrukcję Warszawy zniszczonej podczas II wojny światowej. Tymczasem okazuje się, że studio animacji i postprodukcji „Newborn” od dwóch lat w tajemnicy pracuje nad filmem 3D odtwarzającym stolicę z 1935 r.
Animowana Historia Polski
Oto i jest. Co prawda jeszcze nieoficjalnie, ale już do obejrzenia – „Animowana Historia Polski” Tomka Bagińskiego. To produkcja która promowała nasz kraj na tegorocznym Expo w Szanghaju.
„Iron Man” raz jeszcze
Tyle, że tym razem w wersji anime. Na zeszłorocznym Comic Conie zaprezentowano dwa animowane projekty studia MadHouse, osadzone w świecie Marvela. O ile słuch o „Wolverine” zaginął (i dobrze), to w tym roku pokazano nowy zwiastun „Iron Mana”. I nadal nie wiem co o nim sądzić…
Lista
Dziś, dla odmiany mam dla Was animację bardziej przyziemną niż fantastyczną. „Lista” Pawła Łyczkowskiego to tegoroczna praca dyplomowa na wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Rzecz dość minimalistyczna, zarówno w formie jak i przekazie, ale emanująca ciepłem i zakończona interesującą pointą.
