Archiwum kategorii: niusy

wiadomości, nowości, plotki

Brandon Lee przewraca się w grobie…

ImageShack

No i szykuje się kolejny niepotrzebny remake i jak zwykle dotyka filmów kultowych, które jakoś nie mogą spoczywać w spokoju, bo jak pokazuje historia ktoś wcześniej czy później się do nich dobierze. Tym razem padło to absolutną świętość czyli „Kruka” Alexa Proyas’a. Czy temu filmowi czegoś brakuje? Moim zdaniem absolutnie niczego, więc na cholerę ten remake?

Stephen Norrington, który będzie odpowiedzialny za reżyserię i scenariusz nowej adaptacji komiksu Jamesa O’Barra, proponuje „nowe spojrzenie” na historię zamordowanego muzyka powracającego w noc Halloween w celu dokonania zemsty. „Film Proyasa był cudownie gotycki i wystylizowany – mój obraz będzie realistyczny, ostry, ze sporą dawką tajemnicy, kręcony niemalże w dokumentalnym stylu” twierdzi Norrington.

Choć co prawda nowy reżyser posiada doświadczenie w przenoszeniu komiksów na duży ekran (sfilmował pierwszą część Blade’a, która była całkiem niezła i „Ligię Niezwykłych Dżentelmenów”, która niezła już nie była) to ja mimo wszystko wciąż zapytuje: na cholerę ten remake?

Sfastyczne Zło nie umiera Nigdy

Image Hosted by ImageShack.us

W ostatnich latach z ekranów kinowych najczęściej straszyły nas (z mniejszym lub większym skutkiem)  duchy, zombie i wampiry. Te ostatnie miały zresztą  spore wzięcie w tym roku, zarówno w kinie (Twilight) jak i  w telewizji (True Blood). Rok 2008 powoli zbliża się ku końcowi, wiec nasuwa się pytanie o to kto nas będzie przerażał przez kolejne dwanaście miesięcy? Odpowiedź może nie jest oczywista ale niektóre znaki na niebie i ziemi wskazują na pewną niszczycielską siłę, która nie narodziła się w umysłach ani opowieściach ludowych lecz istniała przez parę lat całkiem realnie i namacalnie.  A mam tu na myśli nazistów. Ostatnimi czasy wyskoczyło nieco większych i mniejszych produkcji, które eksploatują 'Sfastyczne Zło’ na rożne sposoby:

Image Hosted by ImageShack.usImage Hosted by ImageShack.usImage Hosted by ImageShack.us

„Dead Snow” czyli norweski ukłon w stronę takich kultowych klasyków jak Martwica Mózgu czy Martwe Zło. Czyli będzie i śmiesznie i strasznie. Zapraszam do krwawej galerii no i oczywiście do zapoznania się ze zwiastunem.

Image Hosted by ImageShack.usImage Hosted by ImageShack.us

„Stone’s War” – fabularnie przypomina kalkę z krążącego gdzieś na dvd „Outpost” z Ray’em 'Punisherem’ Stevensonem.  Grupa żołnierzy odkrywa w lesie tajemniczy bunkier w którym w czasie II Wojny niemieccy  uczeni przeprowadzali tajemnicze eksperymenty. Okazuje się że nie wszystkie zostały zamknięte. Zwiastun tutaj.

Image Hosted by ImageShack.us

„Iron Sky” – ta sama ekipa która stworzyła udany pastisz Star Treka – „Star Wreck” tym razem wzięła pod lupę  nazistowski sen o podboju świata i to w dość niekonwencjonalny sposób bo z… kosmosu (zwiastun)

Image Hosted by ImageShack.us

„Worst Case Scenario” jak na razie dostępne są tylko dwa zwiastuny zapowiadające tą produkcję ( zwiastun 1 i zwiastun 2 ) gdyż twórcy mają problemy z zebraniem odpowiednich funduszy aby ukończyć film. Szkoda byłoby gdyby ta kolejna wariacja na temat nazistowskich zombie nie doczekała się pełnej realizacji ponieważ charakteryzatorzy spisali się na piątkę!

Image Hosted by ImageShack.us

„Werewolf Women of the SS” – choć to tylko fałszywy zwiastun towarzyszący filmowemu dwupakowi ze stajni Tarantino-Rodriguez to mimo wszystko bawi oko. Tylko trochę żal iż nie udało się Robowi Zombie nakręcić całego filmu (a miał taki zamiar ) – na osłodę zostały komiksy.

W kinie mainstreamowym również czeka nas inwazja III Rzeszy :

Image Hosted by ImageShack.us

„Valkyrie” – Tom Cruise chce podreperować swoją upadającą karierę szykując zamach na Hitlera w thrillerze Bryana Singera. Zwiastuny obiecują mnóstwo napięcia i suspensu więc jakoś przeżyje scjentologicznego Cruise’a.

„The Reader” i „Good”– Kate Winslet i Viggo Mortensen wkładają niemieckie mundury licząc po cichu na Oskarowe nominacje ( więcej tutaj ).

„The Boy in Striped Pyjamas” czyli ekranizacja książki o tym samym tytule opowiadającej o przyjaźni syna nadzorcy obozu koncentracyjnego z żydowskim rówieśnikiem. Zwiastun tutaj.

Image Hosted by ImageShack.us

„Inglorious Basterds” – najbardziej przeze mnie oczekiwana historia z hitlerowskimi mundurami w tle. Tarantino znowu bawi się gatunkami, tym razem eksploatując kino wojenne z pod znaku „Parszywej Dwunastki” czy „Złota dla Zuchwałych”. Brad Pitt jako Aldo Raine będzie dowodził grupą żydowsko-amerykańskich żołnierzy w tajnej misji na terenie okupowanej Francji. W pozostałych rolach dość międzynarodowa obsada: Diane Kruger, Til Schweiger i Maggie Cheung. A na dokładkę Mike Myers, Eli Roth i  jako narrator Samuel L. Jackson.

Są już pierwsze oficjalne zdjęcia.

Skoro jest taki boom na panów w niemieckich mundurach, to ja jeszcze poproszę o ekranizację „Red Snow” Steve Niles’a i remake (lub raczej wierniejszą adaptację) „Twierdzy”, oparty o książkę Paula Wilsona.

Komiksomatografia

Rynek komiksowy to ogromna i nieskończona kopalnia filmowych pomysłów i gotowych scenariuszy więc dziwnym nie jest iż Hollywood, które ostatnio cierpi na kompletny brak oryginalnych pomysłów tak chętnie korzysta z literatury obrazkowej.

W najbliższym czasie czeka nas kolejny zalew lepszych i gorszych komiksowych adaptacji:

„Wake the Dead”

Historia wyszła z pod ręki jednego z bardziej cenionych autorów komiksów: Steve’a Nilesa którego najbardziej znane dzieło „30 dni nocy” doczekało się swojej filmowej wersji w 2007 roku. „Wake the Dead” to historia mężczyzny o imieniu Victor który odkrywa metodę na  ożywianie zmarłych i jak mówi sam twórca jest to „nowe opowiedzenie wszystkich historii o potworze Frankensteina, które usłyszałem w swoim życiu” . Na fotelu reżysera zasiądzie Jay Russell ( który do tej pory nie miał nic a nic wspólnego z horrorem ) a za produkcję odpowiedzialne jest studio Dimension Films. W internecie pojawiła się już pierwsza ilustracja koncepcyjna – do zobaczenia tutaj.

„Atlantis Rising”

Len Wiseman i studio Dreamworks biorą się za ekranizację historii o podwodnej cywilizacji, która wypowiada wojnę mieszkańcom Ziemi. „We wszystkich klasycznych  filmach o podobnej tematyce, zagrożenie zawsze uderza z góry, tutaj jest nim coś co dosłownie leżało pod naszym nosem a dokładnie w niedostępnych głębinach oceanu i to jest właśnie w tym wszystkim takie fascynujące” twierdzi producent obrazu.

Na razie jedynie w produkcji jest scenariusz ale sądząc z opisu szykuje się kolejne wysokobudżetowe widowisko.

„Kick-Ass”

Kolejna wariacja na temat: superbohater w akcji ale być może łamiąca utarte konwencje gdyż napisana przez autora (już zresztą sfilmowanego ) „Wanted” i podobno niezwykle brutalna.

Dave Lizewski to nastoletni uczeń liceum kochający komiksy który pomimo braku doświadczenia i odpowiedniego wyszkolenia postanawia pewnego dnia zostać superbohaterem. Jako że film jest już w trakcie kręcenia to w sieci można zobaczyć kilka zdjęć . Na fotelu reżysera zasiadł Matthew Vaughn a w jednej z ról wystąpi Nicolas Cage ( na szczęście drugoplanowej ).

„Popbot” – roboty, panienki i Andy Warhol

Szykuje się coś naprawdę interesującego – ekranizacja autorskiej serii komiksowej Ashleya Wooda „Popbot”. Postmodernistyczna mieszanka, którą australijskie studio Resolution Independent zapowiada następująco:

Seks, humor, koty skrzeczące w rytm muzyki punkowej, jeszcze więcej seksu, wielkie, zajebiste roboty, mordercze seksboty i ubrani w podkoszulki, dzierżący katany skurwielscy samurajowie – to wszystko na wielkim ekranie!

Czytaj dalej „Popbot” – roboty, panienki i Andy Warhol

Sztraszne zemby dwa

Wampiry są trendy i jazzy. Nie zrozumcie mnie źle, zawsze były. Tylko ostatnimi czasy tak jakby wszędzie ich pełno…

Against The Dark

Stefan znów będzie wybijał zęby. Tym razem krwiopijcom. Fabuła nadchodzącego „Against the Dark” przedstawia się następująco:

Mistrz walki mieczem Tao (Steven Seagal) dowodzi specjalną grupą ex-komandosów w trakcie zabójczej misji. Ich cel: wampiry. Na postapokaliptycznej Ziemi, rządzonej przez spragnione krwi stworzenia, kilka ocalałych osób jest uwięzionych w zainfekowanym szpitalu. Tao jest ich jedyną nadzieją i wie, że jedynym lekarstwem jest unicestwienie. Nadszedł czas ostatecznej bitwy z krwiożerczymi wampirami, a stawką są ostatni członkowie ludzkości.

Mistrz walki mieczem… Zerknijcie na zdjęcie po lewej i przeczytajcie to na głos.

Twilight

Całkiem nieźle. 'Twilight’ jeszcze nie miało swojej polskiej premiery, a w USA już zdążyło zgarnąć górę kasy, doczekać się fali krytyki (to takie niespodziewane!) i zapowiedzi kontynuacji. Co więcej, producenci wykupili prawa nie do jednej, ale trzech kolejnych książek z nastolatkowo-wampirycznej serii autorstwa Stephenie Meyer. Dwa następujące po 'Twilight’ filmy mają być kręcone równolegle – tak więc trylogię mamy pewną.

Kindergoci pewnie już mają mokro.

Dark Shadows

W naturze są rzeczy występujące parami. Nieszczęścia. Piersi. Lech i Jarosław. Burton i Depp. Ci ostatni (DWAJ ostatni) zapowiedzieli właśnie powstanie rimejku 'Dark Shadows’ – amerykańskiego serialu z lat 60, opowiadającego m.in. o przygodach wampira Barnabasa (w tej roli oczywiście Johnny).

Wszystko ładnie, pięknie, ślicznie – na pewno wizjonerski geniusz Burtona ogarnie ten temat i nada mu ciekawą formę. W końcu jaki to problem skondensować 1000 godzin serialu do postaci filmu pełnometrażowego?

Lesbian Vampire Killers

Dwóch faciów trafia do wioski, gdzie tajemnicza klątwa zmieniła wszystkie kobiety w wampirzyce…

Czy kogoś tak naprawdę interesuje o czym to będzie? Tak myślałem.

Wystarczy sam tytuł.

„Baśnie” na małym ekranie

Image Hosted by ImageShack.us

Ja wiedziałam, że tak będzie… Parę lat temu czytając „Baśnie” marzył mi się serial na podstawie tego komiksu no i proszę! Stacja ABC ogłosiła iż przygotowuje adaptację tejże serii na potrzeby małego ekranu. Odcinek pilotażowy jest już na etapie prac scenariuszowych i ma nawiązywać do pierwszego numeru baśniowego cyklu:

Pomysł na serię był bardzo prosty. Bill Willingham postanowił umieścić najpopularniejszych bohaterów bajek w świecie zwykłych ludzi. I tak Królewna Śnieżka pełni rolę prawej ręki burmistrza, a potrafiący zmieniać kształty Wilk jest detektywem. Do tak zbudowanego świata autor wprowadził brutalną zbrodnię – w pokoju Róży Czerwonej, siostry Śnieżki, znaleziono ślady walki i litry krwi rozmazane na ścianie. Czy ktoś zabił Różę Czerwoną? A jeśli tak, kto to zrobił – może Sinobrody, dziś oczyszczony z zarzutów, ale znany w przeszłości z bestialskiego traktowania swoich młodych małżonek?… Śledztwo rozpoczyna detektyw Wilk. Ponoć zrehabilitowany – ale czy naprawdę tak łatwo można pokonać stare nawyki? Zaczynająca się jak klasyczny kryminał, a potem korzystająca z innych konwencji, seria Baśnie przyniosła jej twórcom niejedną nagrodę Eisnera, między innymi za najlepszy nowy cykl w 2003 roku. Porównywana z Sandmanem, w pierwszej części opowieść nawiązuje luźno także do Strażników Alana Moore’a – motywem zabójstwa członka tajnej społeczności. (komiks.gildia.pl)

W Polsce wydawnictwo Egmont wydało jedynie trzy albumy z serii, ktora za granicą doczekala się już około osiemdziesięciu odcinków.

X-Men – złap je wszystkie!

Lauren Shuler Donner, producentka która brała udział w powstawaniu wszystkich filmów z serii „X-Men”, uchyliła rąbka tajemnicy dotyczącej kolejnej odsłony opowieści o mutantach:

Mamy świetny scenariusz do „Magneto”. Mówiąc szczerze… wyprodukowałam w tym roku cztery filmy i byłam tak zapracowana, że nie rozmawiałam ze studiem na temat „Magneto”, po prostu nie miałam takiej możliwości. David Goyer, który napisał scenariusz i będzie to reżyserował, był zaangażowany w powstanie innego filmu. Tak więc teraz on jest wolny, ja również, więc pierwszą rzeczą jaką zamierzam zrobić to powiedzieć mu „Ok, nakręćmy 'Magneto”’.

„Wolverine” to kasowy pewniak, zatem powstanie kolejnego filmu z universum X-Men jest tylko kwestią czasu. Niepokojący jest jedynie fakt, że jak dotąd seria wykazuje tendencję spadkową (choć kto wie, może „Wolverine” nas zaskoczy) i rozdmuchiwanie balonika z mutantami tylko tę tendencję pogłębi. Co następne w kolejce? Serial w duchu 'Smallville’?

Wszystkie drogi prowadzą do kinowego „Rzymu”?

Ach co to był za serial! Mimo iż zaliczał się do gatunku seriali historycznych, nie kładł zbyt wielkiego nacisku na 'prawdę historyczną’ ani wierność 'faktom’. Historia przez duże H nie była tu ważna, ważne były postacie, niezwykle pełnokrwiste i wyraziste, a także czasy w jakich dane im było żyć. Serial proponował nieco ostrzejsze spojrzenie na epokę 'chwały’ Rzymu, częściej zaglądając do imperialnych slamsów niż arystokratycznych domów. Zero cukru ale za to dużo kontrowersji i brutalnego realizmu, zaserwowanych z niezwykłą dbałością o szczegóły. A na dokładkę świetna obsada i soczyste dialogi.

Niestety po 22 odcinkach stacja HBO stchórzyła, przerażona kosztami produkcji i z pięciu planowanych sezonów ostały się jedynie dwa. Niedawno grube ryby z foteli kierowniczych HBO oprzytomniały i stwierdziły iż rezygnacja była nazbyt pochopna, więc być może ujrzymy jeszcze cienie i blaski rzymskiego Imperium na ekranie. DUŻYM ekranie. Kinowym.

Twórca „Rzymu” Bruno Heller zdradził ostatnio iż w planach jest realizacja kinowej wersji serialu. Niby wszystko fajnie, tylko czy zamknięcie rozległej i wielowątkowej fabuły w 2-3 godzinach nie jest trochę jak serwowanie wisienki z deseru, ale bez deseru? No ale cóż… nie ma co wybrzydzać, lepsze to niż nic i będę trzymać kciuki za powodzenie tego projektu.

Ave Glorificus „Roma”!

Depp idzie do Piekła

Firma produkcyjna Johnny’ego Deppa Infinitum Nihil nabyła prawa do ekranizacji powieści Nicka Toschesa zatytułowanej „In the Hand of Dante”. Treść książki oscyluje wokół „Boskiej Komedii” Dantego i rozwija równolegle dwa wątki. Pierwszy dzieje się w czternastowiecznych Włoszech i ukazuje proces powstawania sławnego dzieła Dantego. Drugi ma miejsce we współczesności i dotyczy Toschesa , który zostaje poproszony o zbadanie autentyczności manuskryptu, który podobno wyszedł spod ręki Dante Alighieriego. Depp nie tylko wyprodukuje film, ale także zagra rolę Nicka Toschesa.

Sama treść „In the Hand of Dante” przypomina coś pomiedzy „Klubem Dantego” Arthuro Perez-Reverte (notabene Depp wystąpił w mało udanej ekranizacji tej książki, więc chyba lubi takie klimaty) i powieściami Dana Browna.

Lexi Hex?

Jonah HexRealizacja adaptacji 'Jonah Hex’ stoi pod dużym znakiem zapytania po tym, jak z projektu zrezygnowała para reżyserów, Mark Neveldine i Brian Taylor. Okazuje się jednak, że reżyserię zaproponowano Lexi Alexander, pani odpowiedzialnej za nową odsłonę Punishera. Co o scenariuszu sądzi sama zainteresowana?

Podoba mi się fakt, że Josh Brolin jest w to zaangażowany. Kto wie, czy tak pozostanie, ale jest to ciekawsze niż sądziłam. Otrzymując taki scenariusz dobijają się do Ciebie myśli typu 'O Boże, teraz będę robić w kółko to samo (adaptacje komiksów)’, ale jest to bardzo, bardzo interesujące.

Wnioski? Żadnych. W każdym razie do czasu aż Lexi nie zobaczy konkretnych cyferek na umowie podsuniętej przez Warner Bros.

Del Toro i Cuaron planują nowe „Wiedźmy”

Czarownice - Anjelica Huston

Planują to mało powiedziane. Cuaron (który będzie producentem wykonawczym nowej ekranizacji książki Roalda Dahla „Wiedźmy”) w wywiadzie dla Empire zdradził, że:

Guillermo napisał ten niesamowity scenariusz bardzo szybko. Film będzie się różnił od wersji Nicolasa Roega tym, że Del Toro chce całość nakręcić metodą animacji poklatkowej.

Del Toro jest już zaangażowany w produkcję (również animowanego) ’Pinokia’. Ach, i taki mały detal: 'Hobbit’, którego produkcja ma trwać cztery lata z okładem. Pytanie tylko, kiedy ten facet nakręci to wszystko?