
Przed wami kolejna perełka animacji komputerowej. „Delivery” Tilla Nowaka to zgrabne połączenie pesymistycznej wizji s-f z odrobiną humoru i nostalgii.

Przed wami kolejna perełka animacji komputerowej. „Delivery” Tilla Nowaka to zgrabne połączenie pesymistycznej wizji s-f z odrobiną humoru i nostalgii.

Dzisiaj mam dla was szorcik, który stanowi już legendę. Mark Osborne (obecnie pracownik DreamWorks) w 1998 roku stworzył arcydzieło, które po dziś dzień jest uznawane za jeden z najlepszych filmów krótkometrażowych.
Czytaj dalej More

W oczekiwaniu na „Splice” Vincenzo Natalego polecam Waszej uwadze świetną krótkometrażówkę w podobnych klimatach: nowozelandzkie „Eel Girl”.

Dziś mała porcja makabry skąpanej w klimatach noir. W kocim mieście życie płynie spokojnie, przetykane conocnym napawaniem się muzyką w nocnych klubach. Lecz ta słodka bohema zaczyna drżeć w posadach, gdy ginie w niewyjaśniony sposób coraz więcej kocich wokalistów. Kto za tym stoi? O tym wszystkim dowiecie się od głównego bohatera, który przemawia głosem samego Nicka Cave’a.

Przed Wami kolejna krótkometrażowa animacja. Tym razem rzecz w realiach postapokaliptycznych, na dodatek utrzymana w nostalgicznym klimacie.

Szmaciane laleczki to dość wdzięczny temat dla animatorów. W oczekiwaniu na epickie „9” prezentujemy wam krótszą, ale równie nasyconą emocjami historię.

„Andoid 207” to krótkometrażowe połączenie poklatkowej animacji, minimalizmu i podszytego humanizmem science-fiction.

Pora na kolejną, po „Destino„, animację pływającą w oparach surrealizmu. Francuska „Muzorama” przypomina obrazy René Magritte’a – gdyby pracował on dla Pixara, to prawdopodobnie kręciłby takie właśnie filmy.
Czytaj dalej Muzorama

Pora na coś lżejszego. Jak sam tytuł wskazuje, „A Gentleman’s Duel” opowiada o pojedynku dwóch gogusiów, startujących w konkury do tej samej damy. Jednak nie jest to zwyczajny pojedynek.

Czas na kolejny animowany cymes. Choć jest to film tematycznie pokrewny z prezentowanym niedawno „Le marche de sans-nom„, to prezentuje zgoła odmienną stylistykę i ujęcie steampunkowego ducha.

…czyli „Czerwony kapturek” w stylu Tarantino. Chcecie wiedzieć co naprawdę kryje się za tą historią?
Czytaj dalej Big Bad Wolves

Francuska krótkometrażówka „Ręka pana” zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Przede wszystkim pietyzmem wykonania i dbałością o detal.