Okazuje się, że Mamoru Oshii złapał nowego bakcyla. Nie dość, że reżyseruje jeden z fragmentów poświęconego walkom na miecze „Kill„, to bierze udział w powstawaniu filmu będącego hołdem dla jednego z najlepszych szermierzy jacy stąpali po Ziemi.
Miyamoto Musashi to legenda, wybitny samuraj który podobno nie przegrał żadnego pojedynku. Był ponadto autorem „Księgi Pięciu Kręgów” (podręcznika sztuki wojennej, porównywanego często do słynnej „Sztuki Wojny”). Przypisuje mu się również stworzenie niten ichi-ryu – sztuki walki przy jednoczesnym użyciu katany i krótszego wakizashi. Jak wyglądało to w praktyce, możecie się przekonać oglądając klip do drum’n’bassowego klasyka (Photek – Ni Ten Ichi Ryu).
Wampiry są trendy i jazzy. Nie zrozumcie mnie źle, zawsze były. Tylko ostatnimi czasy wszędzie ich pełno…
Baltimore
Mike Mignola zdradził niedawno, że zamierza przenieść na ekran swoją nowelkę zatytułowaną „Baltimore, or The Steadfast Tin Soldier and the Vampire”. Rzecz traktuje o kapitanie Henrym Baltimore, żołnierzu który w trakcie jednej z bitew I Wojny Światowej natyka się na wampiry i daje się jednemu z nich we znaki. Jak wiadomo, krwiopijcy nie dają sobie w kaszę dmuchać, toteż nieświadomy niczego Henry ściąga na siebie (i resztę Europy) klątwę pod postacią wampirzej plagi. Film, wedle słów Mingoli ma być 'klasyczną opowieścią o wampirach’.
Problem w tym, że trudno o producenta, bo obecnie nikt nie jest zainteresowany 'klasycznymi opowieściami o wampirach’.
Remake „Twilight”
Tak, dobrze przeczytaliście. „Twilight” już doczekało się rimejku, na dodatek mroczniejszego niż oryginał. Mroczniusiego.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=1u718MmV0dg
Bonnie & Clyde vs. Dracula
Ponoć oparte na faktach. Autentycznych.
Against The Dark
Produkcja nowego patrzydełka z Seagalem musi nieźle galopować, bo pojawiła się już okładka wydania dvd. Chyba cofnę to co pisałem ostatnio. Stefek wygląda jak rasowy killer.
Dobrze umięśnione zmarszczki to podstawa w walce z krwiopijcami.
Underworld: Rise of the Lycans
Czego tu nie ma… Rycerze, zamki, lochy, wampiry, wilkołaki, romanse, zdrady, wojna, Rhona Mitra… Zapowiada się epickie, inspirujące dzieło.
Melagnea:
Rosencrantz and Guildenstern are Undead
Pamiętacie film Toma Stopparda „Rosencrantz i Guildenstern nie żyją”? Otóż powstał do niego… tak jakby sequel. Pewien młody i spłukany dramaturg otrzymuje ofertę wystawienia szekspirowskiego Hamleta w teatrze. Nie mając nic do stracenia akceptuje propozycję i z czasem odkrywa iż przygotowania do przedstawienia powoli zbaczają w bardzo nie hamletowskie rejony. Zaczyna podejrzewać, iż za wszystkim stoi pewien bardzo blady rumuński członek ekipy teatralnej.
W głównej roli występuje syn Dustina Hoffmana – Jake, a w pogromcę wampirów z włoskimi (mafijnymi) korzeniami wcielił się pamiętny Karate Kid czyli Ralph Macchio.
Ogólnie film jawi się jako inteligentna czarna komedia, bardzo w stylu Woody’ego Allena. Zwiastun można obejrzeć tutaj.
…to cię zmęczy. Mnie zmęczyło samo oglądanie zwiastuna 'Kill’, nowego filmu Mamoru Oshii (Ghost In The Shell)… Filmu? Właśnie, czy można mówić o filmie? Oshii zaprosił paru kumpli (Kenta Fukasaku, Takanori Tsujimoto, Minoru Taharato) do nakręcenia krótkich historyjek przedstawiających walkę, najlepiej na miecze. Łot, cała koncepcyja. Wygląda to na zlepek absolutnie nie pasujących do siebie kawałków celuloidu, a segment autorstwa Oshii sprawia wrażenie żywcem wyciętego z 'Avalon’…
Kazuaki Kiriya tworząc „Cassherna” zbliżył się bardzo blisko realizacji 'fabularnego anime’. Film o dość skromnym budżecie zachwycał swoją oprawą audiowizualną, rozmachem i dynamiką. Jednocześnie pokazał jak trudne jest okiełznanie takiej formy, z jaką łatwością można popaść w banał i śmieszność. I pozostawił z pytaniem: czy ta droga to przypadkiem nie ślepa uliczka?
Mieszanina kina wojennego (czy też raczej militarystycznego) z horrorem to od zawsze połączenie nader efektowne. Miast zdezorientowanych cywilów mamy uzbrojonych, przygotowanych do walki mężczyzn (lub w wydaniu coraz modniejszym: kobiety) i zagrożenie któremu często, mimo świetnego przeszkolenia, nie są w stanie sprostać. W „Red Sands” grupka znudzonych, amerykańskich żołnierzy w trakcie misji na Bliskim Wschodzie niszczy wiekową rzeźbę i…
Nie, nie zgadliście. To co ich ściga to nie wkurwiony miejscowy konserwator zabytków.
Szykuje się coś naprawdę interesującego – ekranizacja autorskiej serii komiksowej Ashleya Wooda „Popbot”. Postmodernistyczna mieszanka, którą australijskie studio Resolution Independent zapowiada następująco:
Seks, humor, koty skrzeczące w rytm muzyki punkowej, jeszcze więcej seksu, wielkie, zajebiste roboty, mordercze seksboty i ubrani w podkoszulki, dzierżący katany skurwielscy samurajowie – to wszystko na wielkim ekranie!
Z jednej strony to miłe, że ktoś zechciał pociągnąć dalej historię opowiedzianą w „Tajemnicy Syriusza”. Z drugiej jednak… wiadomo jak wyglądają niskobudżetowe kontynuacje wielkoekranowych filmów s-f. „Żołnierze Kosmosu” czy „Gatunek” doczekały się takiego rozwinięcia i wszyscy wiemy czym to się skończyło.
Poniżej okładka wydania dvd „Screamers: The Hunting”.
Wampiry są trendy i jazzy. Nie zrozumcie mnie źle, zawsze były. Tylko ostatnimi czasy tak jakby wszędzie ich pełno…
Against The Dark
Stefan znów będzie wybijał zęby. Tym razem krwiopijcom. Fabuła nadchodzącego „Against the Dark” przedstawia się następująco:
Mistrz walki mieczem Tao (Steven Seagal) dowodzi specjalną grupą ex-komandosów w trakcie zabójczej misji. Ich cel: wampiry. Na postapokaliptycznej Ziemi, rządzonej przez spragnione krwi stworzenia, kilka ocalałych osób jest uwięzionych w zainfekowanym szpitalu. Tao jest ich jedyną nadzieją i wie, że jedynym lekarstwem jest unicestwienie. Nadszedł czas ostatecznej bitwy z krwiożerczymi wampirami, a stawką są ostatni członkowie ludzkości.
Mistrz walki mieczem… Zerknijcie na zdjęcie po lewej i przeczytajcie to na głos.
Twilight
Całkiem nieźle. 'Twilight’ jeszcze nie miało swojej polskiej premiery, a w USA już zdążyło zgarnąć górę kasy, doczekać się fali krytyki (to takie niespodziewane!) i zapowiedzi kontynuacji. Co więcej, producenci wykupili prawa nie do jednej, ale trzech kolejnych książek z nastolatkowo-wampirycznej serii autorstwa Stephenie Meyer. Dwa następujące po 'Twilight’ filmy mają być kręcone równolegle – tak więc trylogię mamy pewną.
Kindergoci pewnie już mają mokro.
Dark Shadows
W naturze są rzeczy występujące parami. Nieszczęścia. Piersi. Lech i Jarosław. Burton i Depp. Ci ostatni (DWAJ ostatni) zapowiedzieli właśnie powstanie rimejku 'Dark Shadows’ – amerykańskiego serialu z lat 60, opowiadającego m.in. o przygodach wampira Barnabasa (w tej roli oczywiście Johnny).
Wszystko ładnie, pięknie, ślicznie – na pewno wizjonerski geniusz Burtona ogarnie ten temat i nada mu ciekawą formę. W końcu jaki to problem skondensować 1000 godzin serialu do postaci filmu pełnometrażowego?
Lesbian Vampire Killers
Dwóch faciów trafia do wioski, gdzie tajemnicza klątwa zmieniła wszystkie kobiety w wampirzyce…
Czy kogoś tak naprawdę interesuje o czym to będzie? Tak myślałem.
Pojawiło się kilka nowych fotosów z „Moon”, intrygującej produkcji z Samem Rockwellem w roli głównej. Do obejrzenia tutaj.
Muszę przyznać, że przedstawione obrazki zaostrzają apetyt, a sam film zapowiada się na dobre, klasyczne s-f. Czyli rzecz, jakiej niestety ostatnio brakuje w kinie.
Collage filmów o zombie, technicolorowych animacji i filmu propagandowego z połowy XXw. – czyli nowiutki klip do 'All Nightmare Long’ Metalliki. Link poniżej.
Jakoś tak się złożyło, że plakat ten umknął mi. Powód może być prozaiczny: zarówno osoba reżysera (Joseph Kahn, dotąd reżyser klipów muzycznych) jak i głównej gwiazdy (Hayden „Drewniak” Christensen) nie nastrajają pozytywnie.
Sam plakat to inna sprawa. Niezwykle zgrabne połączenie formy afiszów imprez rave, kolażu cyfrowego szumu i steampunkowej stylistyki. Idealny.
Lauren Shuler Donner, producentka która brała udział w powstawaniu wszystkich filmów z serii „X-Men”, uchyliła rąbka tajemnicy dotyczącej kolejnej odsłony opowieści o mutantach:
Mamy świetny scenariusz do „Magneto”. Mówiąc szczerze… wyprodukowałam w tym roku cztery filmy i byłam tak zapracowana, że nie rozmawiałam ze studiem na temat „Magneto”, po prostu nie miałam takiej możliwości. David Goyer, który napisał scenariusz i będzie to reżyserował, był zaangażowany w powstanie innego filmu. Tak więc teraz on jest wolny, ja również, więc pierwszą rzeczą jaką zamierzam zrobić to powiedzieć mu „Ok, nakręćmy 'Magneto”’.
„Wolverine” to kasowy pewniak, zatem powstanie kolejnego filmu z universum X-Men jest tylko kwestią czasu. Niepokojący jest jedynie fakt, że jak dotąd seria wykazuje tendencję spadkową (choć kto wie, może „Wolverine” nas zaskoczy) i rozdmuchiwanie balonika z mutantami tylko tę tendencję pogłębi. Co następne w kolejce? Serial w duchu 'Smallville’?