Reboot to kolejny, po rimejku trend mający zapewnić hollywoodzkim producentom obfite wpływy finansowe jak najmniejszym kosztem. Aktualnie czeka to chociażby „Spidermana”, „Tomb Raider” czy „Kruka”. Osobiście podchodzę do takich filmowych „zabiegów kosmetycznych” ze sporą rezerwą, jednak zaskakujący kierunek jaki obrali twórcy nowej wersji „Mortal Kombat” sprawia, iż akurat ten reboot wydaje się co najmniej intrygujący.
Wszystkie wpisy, których autorem jest Agnieszka Melcer
Ścinki #30
Żywe Trupy infekują telewizję
Czy najbrzydszy z trójki potwornego rodzeństwa nareszcie doczeka się należytego uznania ze strony kina? Najstarszy brat – wampir – już od dawna cieszy się największą estymą, jak i popularnością (a co za tym idzie imponującym dorobkiem nie tylko filmowym, ale także finansowym). Środkowy – wilkołak – może i nie ma szczęścia w znaczeniu stricte komercyjnym, ale z pewnością występował w obrazach o często dość sporym budżecie („Wilkołak” a wcześniej „Underworld 3”) i przyciągał znane nazwiska (choćby Jack Nicholson). Jedynie zombie, choć otoczony nie mniejszym kultem, to jednak wciąż nieco w cieniu „starszego rodzeństwa”. Tylko po co czekać na uznanie ze strony kina, kiedy mamy telewizję?
Scott Pilgrim vs The World – zwiastun #2
Trochę trzeba było poczekać zanim oficjalna strona filmu na facebooku uzbiera sto tysięcy fanów potrzebnych do opublikowania nowego zwiastuna. Parę godzin temu cel został osiągnięty i wreszcie można nacieszyć swoje oczy nową, bombową zajawką.
Ścinki #29
Czyli zbiór rzeczy mniej ważnych, ale również wartych wspomnienia. Czytaj dalej Ścinki #29
Bunt rudowłosych
Vincent Cassel postanowił wyprodukować i wystąpić w głównej roli w filmie „Our Time Will Come” w reżyserii Romaina Gavrasa. Niby nic a cieszy. A czemu? A temu, że Gavras (syn Costy) to obecnie jeden z bardziej interesujących reżyserów teledysków. Jego unikalny styl i zamiłowanie do kontrowersji z pewnością sprawią, iż z kolaboracji z Casselem wyjdzie kawałek oryginalnego kina na które warto czekać.
„The Killer Inside Me” – zwiastun drugi
Najnowszy zwiastun „The Killer Inside Me” utrzymany jest w kompletnie innym tonie niż poprzedni. Na szczęście tylko do połowy. Potem jak na kino neo noir przystało atmosfera gęstnieje i robi się ponuro, ciężkawo i brutalnie.
Ścinki #28
Pożegnanie z „Lost”
Dzisiaj, w amerykańskiej telewizji nastąpi emisja ostatniego odcinka serialu „Lost”. Serialu, który bez wątpienia był prawdziwym telewizyjnym fenomenem. Żadna produkcja nie czerpała z tylu odniesień jako źródeł swojej inspiracji (choćby literatury, popkultury, mitologi i religii) i nie powodowała tak zażartych dyskusji i niekończącej się lawiny teorii i domysłów (szczególnie polecam baaardzo dogłębne analizy poszczególnych odcinków autorstwa Jeffa Jensena). Czytaj dalej Pożegnanie z „Lost”
„Altitude” – powietrzny koszmar z Cthulhu w tle
Przy okazji wywiadu Starka z twórcą „Bleak Sea” przypomniał mi się jeszcze jeden tytuł o dość podobnej tematyce. Jednak tym razem, zamiast ciasnej łodzi podwodnej gdzieś w głębinach Morza Północnego, mamy malutką awionetkę i jej nastoletnich pasażerów, zmagających się nie tylko z awarią samolotu, ale także z tajemniczym potworem rodem z koszmarów Howarda Phillipsa Lovecrafta.
Czytaj dalej „Altitude” – powietrzny koszmar z Cthulhu w tle
„Predators” – zwiastun alternatywny i rzut okiem na bohaterów
Nowa zajawka „Predators” jest tak naprawdę starą, tylko poddaną drobnej kosmetyce. Odmienny montaż (a także odrobina nowych ujęć) działają zdecydowanie na plus jeśli chodzi o mój odbiór tego przedsięwzięcia.
Czytaj dalej „Predators” – zwiastun alternatywny i rzut okiem na bohaterów
„The Divide” czyli postapokalipsa na trzy pokoje
Michael Biehn to aktor, co do którego czuje niejako pewien sentyment, gdyż był moim pierwszym filmowym zadurzeniem. Niestety po bohaterskich rolach u Jamesa Camerona nic ciekawego w jego karierze już się nie wydarzyło i moja nastoletnia fascynacja szybko przeminęła. Ostatnio jednak jego nazwisko pojawiło się przy okazji filmu w klimatach postapokaliptycznych pod tytułem „The Divide”, który zapowiada się całkiem intrygująco.
Czytaj dalej „The Divide” czyli postapokalipsa na trzy pokoje










