
Andrew Niccol o swoim nowym filmie mówi, że to 'dziecko „Gattaca”’. I chyba bliżej prawdy być nie może, bo „Wyścig z czasem” i „Gattaca” mają naprawdę wiele wspólnych genów…
Czytaj dalej „Wyścig z czasem” vs „Gattaca: Szok przyszłości”
recenzje i analizy filmów

Andrew Niccol o swoim nowym filmie mówi, że to 'dziecko „Gattaca”’. I chyba bliżej prawdy być nie może, bo „Wyścig z czasem” i „Gattaca” mają naprawdę wiele wspólnych genów…
Czytaj dalej „Wyścig z czasem” vs „Gattaca: Szok przyszłości”
Rok temu ukazał się na naszych łamach wywiad z Benedekiem Fliegaufem, reżyserem filmu „Womb” z Evą Green i Mattem Smithem. Zarówno rozmowa z reżyserem jak i trailer, zapowiadały niezwykle oryginalne dzieło, sam film przyniósł jednak olbrzymie rozczarowanie.
Tego zespołu przedstawiać nie trzeba. Choć od wydania ich pierwszej płyty – „Ten” – minęło dwadzieścia lat, Pearl Jam nadal nagrywa, koncertuje, a liczba fanów wciąż rośnie. „Pearl Jam Twenty” to opowieść o trudnej drodze jaką zespół musiał przejść by stać się jedną z największych rockowych grup wszech czasów.
„Niebezpieczna metoda” ma z pozoru wszystko by być filmem wybitnym: kultowy reżyser, genialna obsada i tematyka krążąca wokół naszych najskrytszych pragnień i zwierzęcych popędów. Dzieło, które nie mogło się nie udać. A jednak…
„Bellflower” – fabularny debiut scenarzysty i reżysera Evana Glodella – ogląda się najlepiej bez jakiegokolwiek przygotowania. To film, który ma w sobie tyle samo delikatności co niepohamowanej furii. Ma pełne predyspozycje by być filmem kultowym, ale również może stać się zapomnianym kuriozum.
Errol Morris często określa swoje filmy mianem „mentalnych krajobrazów”, łączących w sobie elementy daleko posuniętej kreacji i reportażu. Z kultury tabloidów czerpie zamiłowanie do perwersji oraz do „zwykłych – niezwykłych” jednostek. Joyce McKinney – bohaterka nowego dokumentu Morrisa – idealnie pasuje do całej plejady niesamowitych bohaterów, którzy towarzyszą reżyserowi od początku jego kariery.
Oprócz opisywanego przeze mnie „Kata Shoguna”, w dystrybucji firmy 9th Plan, pojawił się również dokument „Na własnej skórze”. Choć jest to gatunek, który gości na naszych łamach niezwykle rzadko, warto sięgnąć po ten film, by zobaczyć jak dokonuje się magia tradycyjnego japońskiego tatuażu.
„Samotny wilk i szczenię” to niezwykle popularna seria 6 filmów opartych na mandze autorstwa Kazuko Koike i Goseki Kojimy. Wśród fanów kina japońskiego, ma ona taki sam status jak serie o Zatoichim czy Miyamoto Musashim i stanowi jeden z najlepszych przykładów chambary czyli kina samurajskiego. „Kat Shoguna”, który ukazał się wreszcie w polskiej dystrybucji dzięki 9th Plan, choć teoretycznie jest związany z serią, budzi pewne kontrowersje. Nie ze względu na krwawą zawartość, ale na genezę powstania.
Nazwanie debiutu Mike’a Cahilla filmem science-fiction to mocna przesada. Pojawienie się tytułowej „drugiej Ziemi” to jedynie pretekst do filozoficznych rozważań na temat winy i przebaczenia, które choć nie grzeszą orginalnością, przybierają momentami ciekawą formę filmowej poezji.
Od czasu nakręcenia przełomowej komedii „Clerks” Kevin Smith wiele się nie zmienił. Nawet podejmując poważniejsze tematy niż przygody Jaya i Cichego Boba, zawsze priorytetem było rozbawienie widza. „Red State’ skutecznie odcina się od reszty filmografii reżysera wkraczając na ponure terytorium gatunku horroru. Żeby było ciekawiej… horroru z komentarzem polityczno-religijnym.