Zagubiony w La Manchy – recenzja

O tym, że film to kolektywne dzieło sztuki, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Warto jednak wspomnieć, że jeśli coś idzie nie tak, to winę również ponosi wiele osób. Co zrobić jednak w przypadku, gdy za katastrofą stoją „siły wyższe”? Terry Gilliam z pewnością ma na ten temat sporo do powiedzenia.

„Bullhead” – recenzja

Mafia hormonalna to temat, którego w kinie gangsterskim jeszcze nie było. Co prawda, sama nazwa nie brzmi tak fajnie jak Cosa Nostra czy Yakuza, a jej członkowie nie są tak „atrakcyjni” filmowo jak rosyjscy Vory v Zakone czy Irlandczycy z Hell’s Kitchen, ale mimo wszystko – dzięki debiutowi reżyserskiemu Michaela Roskama – miałam okazję przekonać się, iż ta organizacja jest równie bezwzględna, jak wyżej wymienieni przedstawiciele światka przestępczego.

Czytaj dalej „Bullhead” – recenzja

Abraham Lincoln: Łowca Wampirów

Abraham Lincoln – jeden z najważniejszych amerykańskich prezydentów – dzięki powieści Setha Grahama-Smitha zyskał całkiem nowe życie, które pośwęcił głównie jednej misji: walce z… wampirami. No ale czego można się spodziewać po autorze „Dumy i Uprzedzenia i Zombie”?

Czytaj dalej Abraham Lincoln: Łowca Wampirów

„Beyond the Black Rainbow” – retro elektro futuryzm na kwasie

Sporo Kubricka,  nieco Jodorowskiego i odrobina Cronenberga, to niewątpliwie najważniejsze inspiracje dziwacznego projektu science fiction Panosa Cosmatosa, dodatkowo zilustrowane bardzo klimatyczną muzyką elektroniczną (bedącą obecnie na fali, dzięki „Drive” Refna).

Czytaj dalej „Beyond the Black Rainbow” – retro elektro futuryzm na kwasie

„Bullhead” czyli magia zwiastuna

Belgijski „Bullhead” Michaela R. Roskana to film, który podczas zeszłorocznego obiegu festiwalowego zebrał sporo pochlebnych recenzji, a w swojej ojczyźnie nominowany był do wielu prestiżowych nagród. Wisienką na torcie jest bez wątpienia niedawna nominacja do Oskara w kategorii Najlepszego Filmu Zagranicznego, dzięki której o obrazie usłyszą nie tylko stali bywalcy festwali filmowych.

Czytaj dalej „Bullhead” czyli magia zwiastuna