Z drugiej strony lustra #4: Catherynne M. Valente

W czwartej części „Z drugiej strony lustra” rozmawiamy z Catherynne M. Valente, młodą, ale w pewnych kręgach już uznaną amerykańską pisarką. Twórczość Valente przez nią samą określana jest jako mythpunk – wyrastająca z mitów, legend, ludowych opowieści, a następnie uwspółcześniona i przepuszczona przez postmodernistyczny mikser. Jej książki, „Opowieści Sieroty” i „Palimpsest” są w Polsce dostępne nakładem wydawnictwa MAG. Zapraszam do lektury.

Czytaj dalej Z drugiej strony lustra #4: Catherynne M. Valente

Przed Sundance #3: Calvin Reeder

Tym razem zapraszamy do lektury wywiadu z Calvinem Reederem, twórcą „The Oregonian” – filmu o którym tak po prawdzie trudno na razie cokolwiek powiedzieć poza tym, że zapowiada się na dość ciężkie i brutalne dziwadło w starym stylu. Poniżej także trailer, w którym wyraźnie czuć ducha B-klasowego kina lat siedemdziesiątych. I fajnie, ja takie rzeczy lubię, więc trochę tam sobie po „The Oregonian” obiecuję.

Czytaj dalej Przed Sundance #3: Calvin Reeder

„The Killer Inside Me” – recenzja

Nowy film Michaela Winterbottoma jest kontrowersyjną ekranizacją książki Jima Thompsona o tym samym tytule, zaliczanej do klasyki tzw: „pulp fiction”, czyli powieści kryminalnych klasy B. Opowieść o bezlitosnym psychopacie testuje jednak wytrzymałość widza w nieznanym dotąd stopniu, szczególnie jeśli widz jest kobietą. Czytaj dalej „The Killer Inside Me” – recenzja

„Tron: Dziedzictwo” – recenzja

Na koniec 2010 r. trafiło mi się największe jego kinowe rozczarowanie. „Tron: Dziedzictwo” był jednym z najbardziej oczekiwanych przeze mnie filmów roku. Wprawdzie wiadomo było, że produkcja ta nie będzie niosła nie wiadomo jak głębokiego przesłania, ale aż takiego fabularnego koszmarku się nie spodziewałam.

Czytaj dalej „Tron: Dziedzictwo” – recenzja

„Pina”, czyli Wim Wenders o tańcu w 3D

Pina Bausch to legendarna tancerka i choreografka, która w znaczący sposób wpłynęła na rozwój teatru tańca jako gatunku. Jeden z jej wielbicieli, Wim Wenders, postanowił nakręcić o niej film dokumentalny. W 3D, co w pierwszym momencie zaskakuje (Wenders w 3D?!), ale po namyśle wydaje się ciekawym rozwiązaniem, by przekazać wizualne doświadczenie Tanztheater.

Czytaj dalej „Pina”, czyli Wim Wenders o tańcu w 3D