Przy okazji wpisu D’mooNa na temat „Sali samobójców„, przypomniało mi się, iż podobna tematyka (ucieczka w świat wirtualnej gry i tragiczne tego konsekwencje) już kiedyś pojawiła się na stronie – pod postacią francuskiego techno thrillera „Black Heaven”. Jakiś czas temu w sieci zadebiutował amerykański zwiastun do tej produkcji, więc macie okazję porównać oba obrazy i zadecydować komu lepiej wyszła filmowa zabawa z cyfrowymi światami.
Archiwa tagu: Francja
Trois petits points
Animacje stworzone przez absolwentów francuskiej szkoły Gobelins prezentowaliśmy Wam niejednokrotnie. I zapewne jeszcze nie raz będziemy mieli ku temu okazję, bo przyznać trzeba jedno: są to rzeczy na naprawdę wyśrubowanym poziomie. Takie przykładowo „Trois petits points” – nie dość, że zachwyca oryginalną stylistyką, to dodatkowo jest bardzo zgrabnie zanimowane i udźwiękowione.
Mørke Sjeler – Dark Souls
„Dark Souls” to kolejny ciekawie się zapowiadający horror ze Skandynawii, a konkretnie z Norwegii, choć reżyserami są dwaj Francuzi, Mathieu Peteul i Cesar Ducasse. Po raz kolejny będziemy mieli do czynienia z zombie, jednak w przeciwieństwie do choćby „Dead Snow” braci Finów, temat ten potraktowano poważnie i – jak się wydaje – dość oryginalnie. Choć ja osobiście przyznaję, że pewne ujęcia z trailera przywodzą mi na myśl „Let Sleeping Corpses Lie”… Co nie zmienia faktu, że wypatruję ze sporym zainteresowaniem. W rozwinięciu wpisu znajdziecie streszczenie fabuły, zwiastun oraz trzy nastrojowe fragmenty muzyczne autorstwa Wojciecha Golczewskiego, któremu przy okazji dziękujemy za informację o filmie.
Café Allongé
Nasi stali czytelnicy już doskonale o tym wiedzą: francuska szkoła animacji jest jedną z najlepszych na świecie. Dowodem na to są zarówno pełnometrażowe produkcje, jak i studenckie projekty. Wiele interesujących filmów powstaje też w małych, niezależnych studiach produkcyjnych, takich chociażby jak KawAnimation. „Café Allongé” to jeden z takich właśnie krótkich metraży – lekki, pełen humoru i świetnie zanimowany.
„Enter the Void” – zwiastun amerykański
Pojawił się kolejny zwiastun do najnowszego filmu Gaspara Noe, tym razem przygotowany specjalnie na rynek amerykański. Od razu da się zauważyć różnice w tym jak Francuzi i Amerykanie podeszli do zajawki. Wersja made in USA kładzie o wiele większy nacisk na fabułę filmu, wręcz łopatologicznie wykładając niuanse opowiadanej historii. Niby to nie zarzut, ale enigmatyczna i bardziej psychodeliczno-oniryczna pierwsza zapowiedź miała w sobie o wiele więcej „uroku”. Niemniej jednak, „Enter the Void” nadal pozostaje w ścisłej czołówce na mojej „must-see” liście.
„Red Nights” czyli thriller fetyszystyczny
Edogawa Rampo byłby dumny z filmu autorstwa francuskiego duetu Juliena Carbon i Laurenta Courtiaud. W ich reżyserskim debiucie, „Red Nights” odnaleźć można wszystko co składa się na twórczość kontrowersyjnego japońskiego pisarza. Chodzi głównie o estetykę czarnego kryminału i groteski, bynajmniej nie świętych bohaterów jak i sporą dawkę erotyki przejawiającą się głównie poprzez eksploatowanie seksualnych dewiacji i fetyszy.
Le Bunker de la Derniere Rafale
„Le Bunker de la Derniere Rafale” („Bunkier ostatnich wystrzałów”) to fabularny debiut francuskiego duetu Jeunet i Caro. Ten powstały w 1981 roku 25 minutowy film stanowi czytelny drogowskaz odnośnie dalszej twórczości obu panów. Nie brak tu ziarnistej monochromy, groteskowego i fascynującego industrializmu, zbiorowej psychozy bohaterów oraz drwiny z norm społecznych.
The Dose #4 w sprzedaży
Miło mi donieść, że ukazał się właśnie kolejny numer „The Dose”, internetowego magazynu traktującego o popkulturowej alternatywie. Każdemu numerowi tego wydawnictwa patronuje konkretne miejsce na Ziemi. W tym przypadku jest to Francja, ze szczególnym uwzględnieniem Paryża.
Le Café
Kawa! Czym byłby poranek bez kubka tego magicznego napoju? Kawa to czerń, moc, aromat, energia i… niebezpieczeństwo.
Bunt rudowłosych
Vincent Cassel postanowił wyprodukować i wystąpić w głównej roli w filmie „Our Time Will Come” w reżyserii Romaina Gavrasa. Niby nic a cieszy. A czemu? A temu, że Gavras (syn Costy) to obecnie jeden z bardziej interesujących reżyserów teledysków. Jego unikalny styl i zamiłowanie do kontrowersji z pewnością sprawią, iż z kolaboracji z Casselem wyjdzie kawałek oryginalnego kina na które warto czekać.
Sklepik dla samobójców

„Le magasin des suicides” to musicalowa czarna komedia, która opowiada o nietypowym rodzinnym interesie. W pewnym wyjątkowo depresyjnym mieście narzędzia do popełnienia samobójstwa sprzedają się jak świeże bułeczki. Niestety wraz z narodzinami wiecznie zadowolonego chłopca dochodowy biznes staje w obliczu nowego wroga. To radość życia.
Amock
Rączki do góry: komu podobały się „Blair Witch Project”, „Cloverfield” i „Paranormal Activity”? Dobrze, dziękuję, możecie opuścić ręce. Zapraszam na seans kolejnego pseudo-dokumentalnego straszaka. Tym razem w wykonaniu grupki studentów francuskiej szkoły ArtFX.





