
Wyobraźcie sobie, że budzicie się w szpitalu. Sparaliżowani i zdezorientowani, a już od pierwszych sekund zaczynają dziać się rzeczy dziwne. Rzeczy, na które nie macie żadnego wpływu…

Wyobraźcie sobie, że budzicie się w szpitalu. Sparaliżowani i zdezorientowani, a już od pierwszych sekund zaczynają dziać się rzeczy dziwne. Rzeczy, na które nie macie żadnego wpływu…

Twórca „Ink” – Jamin Winans, jak na prawdziwego człowieka-orkiestrę przystało, zajął się wieloma aspektami swojego filmu (reżyserią, scenariuszem, montażem, muzyką, a także produkcją). Przy całej energii, jaką włożył w swój projekt, nie wziął pod uwagę tylko jednej rzeczy…

Kilka dni temu premierę miało „The Box” Richarda Kelly’ego. Na temat polskiej dystrybucji tego filmu nic na razie nie wiadomo, toteż na osłodę przedstawiam Wam krótkometrażowe dziełko oparte na tym samym pomyśle.

Pierwotnie nowy odcinek Cafe Makabra traktować miał o znakomitym „The Innocents” z 1961 r. Jednak w ostateczności zdecydowaliśmy się porozmawiać także o innych ekranizacjach klasycznego opowiadania „The Turn Of The Screw” Henry’ego Jamesa. Zapraszam do odsłuchu.

Wśród krótkometrażówek które Wam prezentujemy czasem trafiają się teledyski. Czasem też trafiają się efemeryczne, surrealistyczne kompozycje. A czasem połączenie jednego i drugiego. Tak też jest w przypadku ilustracji do utworu „Wail to God” grupy Ape School.

„Powerless”, choć jest filmem amatorskim, to pieczołowitością wykonania może równać się z niektórymi profesjonalnymi produkcjami. Co prawda brak tu może jakiejś szczególnie wyrafinowanej animacji, ale dbałość o detal i strona plastyczna filmu są naprawdę godne uwagi.

6 lat temu Sylvain Chomet zaprezentował światu genialne „Trio z Belleville” i… zniknął. Z jednej strony pojawiały się informacje o stworzeniu własnego studia animacji – Django Films. Z drugiej zaś plotki o nowym projekcie zatytułowanym „L’illusioniste”…

Choć kariera Stefana Schabenbecka trwała jedynie kilka lat, to udało mu się stworzyć parę nietuzinkowych, dziś stanowiących już klasykę, animacji. Wszystkie filmy które prezentuję Wam poniżej powstały na przełomie lat 60 i 70 ubiegłego wieku.
![]()
Wyczekiwana, pełna zapowiedź cameronowskiego „Avatara” doczekała się oficjalnej publikacji w HD. W przeciwieństwie do nagrywanych kamerą bootlegów, jest na co popatrzeć.

„Taken” nie ma nic wspólnego z czadowym akcyjniakiem, w którym Liam Neeson prezentował swój 'określony zestaw umiejętności’. To krótka animacja autorstwa Adama Philipsa, w sam raz na Halloween.

Na dniach (a dokładniej 30 października) odbędzie się premiera „The Boondock Saints: All Saints Day”. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości odnośnie tego, czy zobaczyć kontynuację historii braci MacManus, to poniższy fragment powinien je rozwiać…

Kto by pomyślał… 13 minutowa francuska animacja okazuje się najbardziej przerażającym filmem jaki widziałem w tym roku.