Archiwum kategorii: artykuły

artykuły, felietony

Krwiopijcowy Przegląd Filmowy #1

Filmowa wampiriada – podobnie jak jej bohater – nie umiera nigdy. Dowodem tego jest trwający ostatnimi czasy wysyp filmów o krwiopijcach na małe i duże ekrany. Nie będę w tym tekście  bawić się w analizowanie co tak fascynującego jest w tych stworzeniach, że kino wciąż na nowo je odkrywa i definiuje. Zamiast tego zapraszam to małego przeglądu najciekawszych moim zdaniem wampirów.

Istnieją dwa typy wampirów przewijające się w filmach: Samotnik i Członek Stada. Na pierwszy ogień idą te drugie, bo przecież w grupie raźniej: Czytaj dalej Krwiopijcowy Przegląd Filmowy #1

Gdzie jesteś Kapitanie Ameryko?

Obok Supermana, Batmana i Spidermana, Kapitan Ameryka jest kolejnym „sztandarowym” superherosem amerykańskiego komiksu. Podczas gdy jego towarzysze doczekali się nie jednego sukcesu filmowego, on jakoś do tej pory miał w tym względzie strasznego pecha (pamiętacie ten koszmarek?) . Wszystko ma się zmienić wraz z wysokobudżetowym obrazem „The First Avenger: Captain America”. Obrazem do którego wciąż nie znaleziono godnego odtwórcy tytułowego Kapitana. Czytaj dalej Gdzie jesteś Kapitanie Ameryko?

Mechaniczna istota kina – część 3

Człowiek, a tuż po nim maszyna – robot, android albo cyborg. Tak kino od lat postrzega ewolucję inteligentnych urządzeń, które dziś częściej pomagają ludzkości na taśmach produkcyjnych samochodów niż kroczą u jej boku w codziennych zmaganiach z oporną rzeczywistością. Pofantazjować jednak zawsze warto, bo genetycznie zaprogramowana w nas nieufność do techniki i strach przed jej niekontrolowanym rozwojem stają się smaczną pożywką dla filmowców o bogatej wyobraźni. Podobnie zresztą jak potrzeba ochrony i przyjaźni ze strony kogoś doskonalszego i silniejszego od człowieka.

Czytaj dalej Mechaniczna istota kina – część 3

Mechaniczna istota kina – część 2

Robot w kinie służy, pomaga, rozśmiesza, straszy, zagraża, a nawet zabija. Czyli robi to wszystko, czego nie potrafi kuchenny blender. Szybki postęp techniczny jest owocem ludzkiego umysłu, ale postęp pozbawiony kontroli może prowadzić do konfliktu, co automatycznie staje się dobrym punktem wyjścia do napisania scenariusza.

Czytaj dalej Mechaniczna istota kina – część 2

Mechaniczna istota kina – część 1

Roboty pojawiły się na ekranie niemal wraz z pierwszymi filmami. Przynależą wszak do uniwersum science fiction, gatunku spoczywającego u korzeni X Muzy. Nie więc dziwnego, że wraz z rozwojem tego rodzaju kina postacie mechanicznych bohaterów mają w kolejnych filmach zagwarantowaną obecność. Niektóre z nich zyskują wręcz sławę ekranowych ikon – nierzadko stają się równorzędnymi partnerami ludzkich bohaterów i równie często potrafią „skraść” film nawet najznakomitszym aktorom. Przypomnijmy więc sobie najsłynniejsze roboty kina.

Czytaj dalej Mechaniczna istota kina – część 1

Dziarki w kinie

We współczesnym świecie tatuaż przestał być postrzegany jako wizytówka kryminalistów  i podejrzanych typów. Obecnie często pełni rolę kolejnego modnego dodatku, jak buty czy torebka. Już dawno wyszedł poza ramy (poza ciała?) określonych subkultur – równie często zobaczyć go można na ciele pani profesor, jak i pana motocyklisty. No ale ja nie o tym miałam pisać, tylko o tym jak kino wykorzystuje tą formę sztuki! Zapraszam do mojego subiektywnego przeglądu dziarek w kinie.

Czytaj dalej Dziarki w kinie

Różne Azji oblicza #5

banner

Po dłuższej przerwie wywołanej kwestiami o których wstyd publicznie wspominać, wracam z kolejnym odcinkiem azjatyckiego cyklu na Opium. Tym razem dwa koreańskie filmy fabularnie różniące się od siebie diametralnie, mające jednak  – przynajmniej dla mnie osobiście – pewien punkt wspólny. Ich głównym atutem jest właśnie to… że pochodzą z Korei, gdyż w wydaniu „zachodnim” obie produkcje prawdopodobnie byłyby dla mnie nie do strawienia (jedna z powodu poziomu, druga tematyki).

Czytaj dalej Różne Azji oblicza #5