Andreas Muschietti nakręcił „Mamę” 4 lata temu jako film krótkometrażowy. Teraz, dzięki Guillermo Del Toro, powstała wersja pełnometrażowa.
Czytaj dalej „Mama”, czyli horror o matczynej miłości w krótkim i pełnym metrażu
Andreas Muschietti nakręcił „Mamę” 4 lata temu jako film krótkometrażowy. Teraz, dzięki Guillermo Del Toro, powstała wersja pełnometrażowa.
Czytaj dalej „Mama”, czyli horror o matczynej miłości w krótkim i pełnym metrażu

Saoirse Ronan w roli żądnej krwi, nieśmiertelnej morderczyni? Jestem na tak!
Czytaj dalej „Byzantium” – Neil Jordan po raz kolejny o wampiryźmie

„Lovely Monster” to doskonały przykład na to, jak interesujący pomysł pogrążyć jednym, finałowym ujęciem.

Tommy Wirkola po zombie komedii „Dead Snow” zdecydował się zapuścić w nieco bardziej baśniowe klimaty. Jednak nie oznacza to wcale opowieści dla dzieci.
Czytaj dalej „Hansel and Gretel: Witch Hunters” – zemsta słodka niczym piernikowa chatka

Skolopendry to stworzenia równie charakterystyczne co zabójcze. Stonogi z piekła rodem, których jadowitość i siła czynią z nich zagrożenie nie tylko dla małych gryzoni, ale również tarantul czy węży (oraz ludzi). Zadziwiające, że przez tyle dekad twórcy horrorów nie wykorzystali potencjału tych małych zabójców.

„Errors of the Human Body” to podróż po gatunkach – dużo thrillera psychologicznego, trochę dramatu i science-fiction, nieco horroru. Wszystko okraszone klimatycznymi zdjęciami i ciekawą muzyką. Interesująca to konstrukcja, jednak coś w niej zgrzyta.

Jak wyglądałyby filmy Davida Cronenberga gdyby nie wykonał kilka lat temu artystycznej wolty? Prawdopodobnie tak jak „Antiviral” – debiut jego syna, Brandona.
Powrót do piekielnego miasteczka, tym razem w trójwymiarze.

„Suckablood” to dziecięca powieść grozy, ożywiona i przedstawiona na ekranie w formie na jaką zasługuje: plastycznej, odrobinę przerysowanej i barwnej.

Nielegalne modyfikacje ciała to dość intrygujący temat na film, a gdy większość obsady stanowią autentyczni entuzjaści ruchu body-mod, to robi się naprawdę ciekawie.

Tim Burton zaprasza na swój najnowszy film uroczym zwiastunem w jakże odpowiednim klimacie retro. Oryginalna, krótkometrażowa wersja tej historii była przecież mocno oldschoolowa. Taka zapowiedź dodatkowo wzmaga apetyty fanów Burtona, którzy liczą, że tym razem reżyser wróci do formy ze starych, dobrych czasów. Czytaj dalej Świetny zwiastun „Frankenweenie”