
Ojejejeje… W przeciwieństwie do filmowej adaptacji „Radia Wolne Albemuth„, co do którego jestem nastawiony niesamowicie pozytywnie, to tutaj mam już mieszane uczucia. Są małe szanse aby „The Adjustement Bureau” stanęło obok takich miłosnych perełek s-f jak „Zakochany bez pamięci”, „Zaklęci w czasie” czy nawet „Solaris” Soderbergha. Bardziej prawdopodobne, że będzie to kolejny gwałt na Dicku (sic!).



