Samotny mężczyzna budzi się rano w swoim mieszkaniu. Niczego nie podejrzewając przygotowuje się do kolejnego dnia. Jednak po opuszczeniu apartamentu jego uwagę zwraca wszechobecna cisza i bezruch. Wszyscy ludzie zniknęli, miasto jest opustoszałe… I wbrew pozorom, nie jest to kolejna historia o zombie. Twórcy „Vanishing On 7th Street” postarali się o coś straszniejszego.
Sikumi
My tu narzekamy, że zimno, że śnieg i w ogóle… a jak się okazuje, u nas wcale jeszcze nie jest tak najgorzej. Zapraszam do obejrzenia rozgrywającego się w północnej części Alaski krótkometrażowego dramatu zatytułowanego „Sikumi”. Głównym bohaterem „Sikumi” jest Apuna, inuciki myśliwy, który podczas polowania na foki staje się świadkiem morderstwa…
Paranoia
Kino indyjskie? Wydawać by się mogło, że Bollywood, Tollywood, Kollywood i kilkanaście innych centrów, wytwarzających corocznie setki kolorowych, radosnych obrazków wyczerpują temat. Ale, pora na kolejną potyczkę ze stereotypami. Nie dość, że indyjscy filmowcy coraz częściej sięgają po gatunki takie jak science-fiction, to zaczynają zaznaczać też swoje miejsce na polu animacji. Przykładem tego może być krótkometrażowa „Paranoia”.
Czytaj dalej Paranoia
Jeden dzień z początku końca
Dla wszystkich wygłodniałych kina postapokaliptycznego, niezależna produkcja 'The Day” być może okaże się przedsięwzięciem wartym uwagi. Co prawda film posiada skromny budżet, ale nie można odmówić mu klimatycznych i sprawnie zrealizowanych zdjęć, jak i nietuzinkowej obsady.
Cable
„Cable” to dzieło jednego człowieka – francuskiego rzeźbiarza Remiego Gamietta. Film powstawał przez 2 lata, i choć nie jest to animacja poklatkowa (o jaką w końcu można by podejrzewać rzeźbiarza), to sposób jej kreacji jest tożsamy. Cyfrowe bryły zostały animowane klatka po klatce, bez użycia motion capture. Stylistycznie rzecz przywołuje na myśl filmy Petera Chunga (z matriksowym „Matriculated” na czele) – nie tylko charakterystycznym designem, ale też swoistą monochromatycznością poszczególnych kadrów.
„Invertebrate” – recenzja
Ziemia po apokalipsie. Jaki ów kataklizm miał kształt i charakter… nie ma to tak po prawdzie znaczenia. Istotne jest, że najsilniejszy, najinteligentniejszy gatunek, mający niegdyś ambicje sięgnięcia gwiazd, został zmieciony z powierzchni planety, którą w tej chwili rządzą stworzenia, wcześniej bez mrugnięcia oka miażdżone podeszwami butów, traktowane z odrazą i obrzydzeniem, a w najlepszym przypadku lekceważone. Insekty. Owady. Robale.
Luster – wróg dziwnie znajomy
Thomas Luster. Nieco strapiony biznesmen, który powoli traci kontrolę nad własnym życiem, wplątując się serię bardzo niefortunnych zdarzeń. Winnym okazuje się osobnik z jego bliskiego otoczenia – manipulant i morderca, który nie cofnie się przed niczym by przejąć kontrolę nad jego losem. Thomas Luster.
Trois petits points
Animacje stworzone przez absolwentów francuskiej szkoły Gobelins prezentowaliśmy Wam niejednokrotnie. I zapewne jeszcze nie raz będziemy mieli ku temu okazję, bo przyznać trzeba jedno: są to rzeczy na naprawdę wyśrubowanym poziomie. Takie przykładowo „Trois petits points” – nie dość, że zachwyca oryginalną stylistyką, to dodatkowo jest bardzo zgrabnie zanimowane i udźwiękowione.
„1” – recenzja
Węgierskie „1” niestety nie doczekało się jeszcze premiery w Polsce. Film prezentowany był jak dotąd w ramach niezliczonych festiwali na całym świecie, jednak w kinach zobaczyć go nie sposób. My jednak mieliśmy okazję debiutanckie dzieło Patera Sparrowa obejrzeć i powiedzieć możemy jedno: warto czekać.
„Game Of Thrones” – nowa zapowiedź i zdjęcia
Co prawda do wiosennej premiery „Game of Thrones” jeszcze daleko, ale większość redaktorów OPIUM zaczyna już nerwowo przebierać nóżkami w oczekiwaniu na to niewątpliwie intrygujące telewizyjne widowisko. Na pocieszenie dla nas (i przede wszystkim dla was), rzut oka na najnowszą zapowiedź a także porcja fotosów.
„Jestem miłością” – recenzja
Bezkręgowa Ziemia – wywiad z Jamesem McAleerem, reżyserem „Invertebrate”
„Invertebrate” to projekt zupełnie niezwykły. Aktorów w tym filmie zobaczymy mnóstwo, ale, co ciekawe, żaden z nich nie potrafi mówić. Więcej, żaden z nich nie posiada nawet kręgosłupa! „Invertebrate” to rozgrywająca się w postapokaliptycznym otoczeniu historia o… insektach. I nie, bynajmniej nie będzie to dokument, lecz pełnokrwisty dramat. Cóż, jak dla mnie brzmi to na tyle zachęcająco, że czym prędzej zdecydowałem się skontaktować z mózgiem przedsięwzięcia, Jamesem McAleerem. A oto efekt naszej pogawędki i króciutki teaser promujący tę produkcję.
Czytaj dalej Bezkręgowa Ziemia – wywiad z Jamesem McAleerem, reżyserem „Invertebrate”







