„Rosa” to niespodzianka. Dlaczego? To proste – Hiszpanie nigdy nie byli szczególnie obecni na polu animacji. Jednak na teren do niedawna zdominowany przez anglosasów, Francuzów, Japończyków i Koreańczyków wdzierają się nowi gracze. Już nie tylko Polacy i Chińczycy, ale też Hindusi i Hiszpanie coraz śmielej poczynają sobie na polu animacji komputerowej. Na razie nie ma mowy o wielkich przetasowaniach, ale małe, zgrabne filmy takie jak „Rosa” dają nadzieję na większą ilość interesujących produkcji.
Archiwa tagu: animacja
The External World
Powiedzieć, że „The External World” trąci surrealizmem, to mało powiedzieć. Ta 15 minutowa animacja stanowi zaskakujący i dziwaczny konglomerat odniesień do popkultury: od seriali animowanych, poprzez gry komputerowe po programy TV. Wszystko to w karykaturalnej i mocno uproszczonej formie.
Pierwszy zwiastun „The Prodigies”
Muszę przyznać, że sporo obiecuję sobie po „The Prodigies„. Choćby ze względu na pochodzenie tego filmu. Francuzi to pierwszoligowi gracze na polu animacji. Na dodatek nie raz udowodnili, że potrafią tworzyć dobre science-fiction i robią to po swojemu, nie oglądając się na trendy panujące za wielką wodą. Niestety, pierwsza zajawka nie sprawia najlepszego wrażenia.
Shinyi Tsukamoto pierwsze kroki w świecie animacji
Znany do tej pory z bezkompromisowych (w większości) fabuł Shinya Tsukamoto („Tetsuo”, „Snake of June”) próbuje swoich sił jako twórca animacji. Japończyk zaproszony został do udziału w tworzonym przez wenecki uniwersytet Ca’ Foscari projekcie o nazwie Ca’ Foscari Cinema. Ten raptem półminutowy, ale mimo to zdradzający cechy charakterystyczne dla reżysera szorcik możecie obejrzeć poniżej.
Czytaj dalej Shinyi Tsukamoto pierwsze kroki w świecie animacji
The Thomas Beale Cipher
„The Thomas Beale Cipher” to animacja dość wyjątkowa. Po pierwsze, z powodu swej formy – będącej interesującym połączeniem rotoskopii, animacji wektorowej i fotograficznych tekstur. Drugim powodem jest opowiedziana historia.
Czytaj dalej The Thomas Beale Cipher
Stairs
Zawsze jestem pełen podziwu dla animatorów-solistów. Jednoosobowych armii. Ludzi, którzy w zaciszu własnych domów, w pojedynkę tworzą kompletne, pełnowymiarowe filmy. A jeśli na dodatek takowy krótki metraż udaje się ubrać w dobrą, zachęcającą do przemyśleń, fabułę – tym lepiej.
Woland i jego świta powracają
Rosyjsko-ukraińskie studio D3 Media przygotowuje coś wyjątkowego – pierwszą, animowaną adaptację „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa. I trzeba przyznać, że zwiastun prezentuje się interesująco.
Paranoia
Kino indyjskie? Wydawać by się mogło, że Bollywood, Tollywood, Kollywood i kilkanaście innych centrów, wytwarzających corocznie setki kolorowych, radosnych obrazków wyczerpują temat. Ale, pora na kolejną potyczkę ze stereotypami. Nie dość, że indyjscy filmowcy coraz częściej sięgają po gatunki takie jak science-fiction, to zaczynają zaznaczać też swoje miejsce na polu animacji. Przykładem tego może być krótkometrażowa „Paranoia”.
Czytaj dalej Paranoia
Cable
„Cable” to dzieło jednego człowieka – francuskiego rzeźbiarza Remiego Gamietta. Film powstawał przez 2 lata, i choć nie jest to animacja poklatkowa (o jaką w końcu można by podejrzewać rzeźbiarza), to sposób jej kreacji jest tożsamy. Cyfrowe bryły zostały animowane klatka po klatce, bez użycia motion capture. Stylistycznie rzecz przywołuje na myśl filmy Petera Chunga (z matriksowym „Matriculated” na czele) – nie tylko charakterystycznym designem, ale też swoistą monochromatycznością poszczególnych kadrów.
Trois petits points
Animacje stworzone przez absolwentów francuskiej szkoły Gobelins prezentowaliśmy Wam niejednokrotnie. I zapewne jeszcze nie raz będziemy mieli ku temu okazję, bo przyznać trzeba jedno: są to rzeczy na naprawdę wyśrubowanym poziomie. Takie przykładowo „Trois petits points” – nie dość, że zachwyca oryginalną stylistyką, to dodatkowo jest bardzo zgrabnie zanimowane i udźwiękowione.
„Paths of Hate” – ekspresyjny dogfight [aktualizacja]
Nie jest tajemnicą, że tu w Opium jesteśmy wielkimi fanami Platige Image. Dlatego też nie przepuścimy okazji, by napisać o kolejnym animowanym projekcie, jaki wyszedł spod skrzydeł tego studia. Szczególnie, jeśli charakteryzuje się dość oryginalną oprawą plastyczną.
AKTUALIZACJA: Pojawił się nowy, rozszerzony zwiastun. Czytaj dalej „Paths of Hate” – ekspresyjny dogfight [aktualizacja]
Invention of Love
Połączenie teatru cieni i fantazyjnej steampunkowej stylistyki – skąd my to znamy? Z genialnego „The Mysterious Geographic Explorations of Jasper Morello” oczywiście. I choć „Invention of Love” swoją formą przypomina australijskiego poprzednika, to niemniej warto poświęcić tej animacji kilka minut, bo potrafi urzec.


