
„We Are One” to bardzo zgrabne dziełko. Z pozoru przegadane, momentami sprawiające nieco amatorskie wrażenie – ale jednak sprawne narracyjnie i opowiadające interesującą historię.

„We Are One” to bardzo zgrabne dziełko. Z pozoru przegadane, momentami sprawiające nieco amatorskie wrażenie – ale jednak sprawne narracyjnie i opowiadające interesującą historię.
„Sound of My Voice” Zala Batmanglija to kolejne po „Another Earth” dzieło, którego scenariusz wyszedł spod ręki Brit Marling. Mimo iż premiera światowa wyznaczona jest na 27 kwietnia, już teraz możecie obejrzeć pierwszych 12 minut tego tajemniczego filmu.

„Mars et Avril” to filmowy debiut kanadyjskiego artysty Martina Villeneuva. Po 5 latach pracy nad komiksem o tym samym tytule, Martin przeznaczył kolejne 7(!) na realizację filmu. Biorąc pod uwagę skromne środki (2,25 miliona dolarów) efekt, który uzyskał na ekranie jest niesamowity.
Trzy dni temu podczas festiwalu Berlinale, miała miejsce oficjalna premiera „Iron Sky” i recenzje są jak na razie dość pozytywne. Uczcić to wydarzenie można tylko w jeden sposób – obejrzeć najnowszy zwiastun!
Sporo Kubricka, nieco Jodorowskiego i odrobina Cronenberga, to niewątpliwie najważniejsze inspiracje dziwacznego projektu science fiction Panosa Cosmatosa, dodatkowo zilustrowane bardzo klimatyczną muzyką elektroniczną (bedącą obecnie na fali, dzięki „Drive” Refna).
Czytaj dalej „Beyond the Black Rainbow” – retro elektro futuryzm na kwasie

Pierwsza zajawka „Lockout” była swoistym przedstawieniem głównego bohatera i nie dawała pojęcia o skali, jaką operował reżyser opowiadając tę (dość banalną) historię. Jednak nowy zwiastun nadrabia zaległości i uderza z pełną mocą. „Lockout” zapowiada się bardzo widowiskowo!

eFHa Festiwal 2012 to festiwal skierowany do polskich twórców filmowych, którzy realizują filmy z szeroko pojętej fantastyki i horroru. Trzecia edycja odbędzie się w dniach 20-21 kwietnia 2012 roku w Bielawie (woj. dolnośląskie).

Rewelacyjna strona wizualna i spora dawka humoru. Kosmiczni naziści i inwazja na niczego nie spodziewającą się Ziemię. Czy trzeba czegoś więcej?

Aaron Sims (który pracował m.in. przy „Green Lantern”, „Sucker Punch” i „Genezie Planety Małp” własnym sumptem stworzył właśnie kawałek całkiem udanego s-f.

„New Media” to dość ironiczne dziełko. Krótkometrażówka, która w dość alegoryczny sposób przedstawia otaczającą nas rzeczywistość, jednocześnie sama będąc jej elementem.
Czytaj dalej New Media
Dla wszystkich, którzy wybrali się do kina na prequel „The Thing” mam bardzo złą wiadomość. Właśnie pojawiła się dużo lepsza produkcja. Do obejrzenia za darmo.

„Upside Down” to jeden z tych filmów, które wykraczają poza tradycyjne ramy s-f, plasując się raczej gdzieś w okolicach pokrętnej fantasy lub nawet kina filozoficznego. A przynajmniej tyle można wywnioskować ze zwiastuna…