Archiwum kategorii: fotosy

kadry filmów i zdjęcia z planu

„Sufferrosa” – interaktywne techno-noir prosto z Polski

I to jest naprawdę coś, proszę Państwa. Dawid Marcinkowski stworzył film śmiało czerpiący z dorobku światowej popkultury, umiejętnie wystylizowany i zabierający głos w tematyce wcale niebłahej. Dodatkowo do współpracy udało mu się pozyskać kilka naprawdę znanych nazwisk.

Czytaj dalej „Sufferrosa” – interaktywne techno-noir prosto z Polski

Agnosia

„Agnosia” to thriller fantastyczny Eugenio Miry, którego producenci odpowiadali wcześniej m.in. za takie tytuły jak „Sierociniec” i „Labirynt fauna”. Autorem scenariusza jest współscenarzysta „Kręgosłupa diabła”. Film opowiada historię młodej dziewczyny, cierpiącej na dziwną przypadłość i tajemniczego sekretu przemysłowego, który zna tylko ona.

Czytaj dalej Agnosia

„Omega” – kto zastąpi ludzkość gdy świat się skończy?

Przed Wami zapowiedź kolejnej krótkometrażowej animacji – tym razem prosto z Niemiec. „Omega” podchodzi do tematu postapokalipsy w sposób odmienny niż „9„, choć na pozór tematycznie jest z nim zbieżna.

Czytaj dalej „Omega” – kto zastąpi ludzkość gdy świat się skończy?

„Higglety Pigglety Pop” – twórcy „Madame Tutli-Putli” powracają [aktualizacja]

Duet Lavis i Szczerbowski (autorzy kapitalnej „Madame Tutli-Putli„) skończyli właśnie prace nad nowym filmem. Ciekawostką jest, że producentem ich nowego dzieła został Spike Jonze, a fabuła została oparta na kolejnej – po „Gdzie mieszkają dzikie stwory” – książce Maurice Sendaka.

AKTUALIZACJA: pojawiły się 3 klipy z filmu.

Czytaj dalej „Higglety Pigglety Pop” – twórcy „Madame Tutli-Putli” powracają [aktualizacja]

„I Love Sarah Jane” czyli miłość w czasach zombie zarazy

„I Love Sarah Jane” to krótkometrażowy debiut Spencera Sussera, dzięki któremu zdobył nie tylko rozgłos, ale i kilka nagród. Umożliwiło mu to między innymi nakręcenie swojego pierwszego filmu pełnometrażowego pt „Hesher”. Ubiega się on o Nagrodę Główną na tegorocznym festiwalu Sundance.

Czytaj dalej „I Love Sarah Jane” czyli miłość w czasach zombie zarazy

Pierwszy kadr z „The Congress” Ari Folmana

O planowanej ekranizacji „Kongresu Futurologicznego” Lema donosiłem po raz pierwszy ponad rok temu. Cały projekt był owiany mgiełką tajemnicy, ale po kimś takim jak Ari Folman spodziewać się można rzeczy conajmniej oryginalnych. I tak też zapowiada się ta produkcja – zobaczcie zresztą sami.

Czytaj dalej Pierwszy kadr z „The Congress” Ari Folmana